Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Notice: Undefined offset: 35 in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Notice: Trying to get property of non-object in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Philadelphia 76ers - Chicago Bulls 105 - 115

Chicago Bulls Philadelphia Sixers

To już jest koniec. Przynajmniej dla fanów Chicago w tym sezonie. Na otarcie łez dostaje nam pozytywny bilans Bulls 42-40, kapitalny powrót w ostatnim meczu sezonu i fakt, że jest w tej drużynie potencjał by grać znacznie lepiej. To ostatnia relacja z meczu NBA na tej stronie... przynajmniej do października.

Chicago Bulls - New Orleans Pelicans 121 - 116

Chicago Bulls New Orleans Pelicans

Bulls wygrywają drugi mecz z rzędu na otarcie łez. Z dobrej strony pokazują się rezerwowi i to patrzenie na ich grę to jedyne co może sprowadzić fanów do oglądania meczu w nocy. W środę ostatnia szansa by zobaczyć mecz Bulls w tym składzie. Polecam skorzystać z niej, bo następny raz taka możliwość będzie dopiero pod koniec października.

Chicago Bulls - Miami Heat 98 - 106

bulls heat

Chicago przegrali wcześniejsze trzy pojedynki w tym sezonie z Miami, a teraz kiedy stracili szansę na play offy ciężko było liczyć na to, że się przełamią. Niemniej jednak po dobrym meczu i walce przez większość spotkania nie musimy się za nich wstydzić. Licznik wskazuje dzisiaj liczbę 3.

Chicago Bulls - Memphis Grizzlies 92-108

bulls grizzlies

Ostatnie odliczanie sezonu zasadniczego 2015/2016 czas zacząć. Mecz z Memphis mógł być początkiem cudu i wspaniałej drogi Bulls do play-off. Nie tylko nie był, ale okazał pokazem bezsilności, braku wiary i niemocy, jaka towarzyszy Bykom przez niemal cały sezon. Matematyczne szanse w obliczu porażek Pistons i Pacers wciąż są. Konieczne jest jednak by Chicago, chociaż spróbowali powalczyć.

Ubiegłotygodniowe wygrane

A Ty? Bullieve?

W ciągu ostatnich dwóch tygodni nie tylko Chicago Bulls zawalili. Także my jako ekipa i każdy osobna wpadł w sportową depresję. Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie. Niemniej jednak dalej wierzymy w Bulls i oglądamy ich mecze. W ostatnim tygodnia, w końcu można doszukać się pozytywów. Mimo pechowej przegranej z Atlantą, Bulls zdarza się wygrywać i o tych dwóch wygranych pojedynkach chciałbym napisać.

Chicago Bulls 107:115 New York Knicks

Po bardzo ciekawym meczu i pogoni w ostatniej kwarcie meczu chicagowskie byki musiały uznać wyższość koszykarzy Phila Jacksona, New York Knicks. Kapitalne zawody w barwach zespołu z wietrznego miasta rozegrał Nikola Mirotić.

Sacramentko Kings - Chicago Bulls 102-109

bulls kings 2016

Chicago Bulls wychodzą na ostatnią prostą sezonu i spotkania z takimi rywalami jak Kings po prostu MUSZĄ wygrywać, przede wszystkim w obliczu fuksiarskich wygranych Pistons. Na to spotkanie do pierwszej piątki wrócił i w zasadzie Bulls grali tym zestawieniem jakiego należy spodziewać się w ewentualnych play offach. Spotkanie miał swoją dramaturgię i drżeliśmy już o ostateczny wynik, ale na szczęści zakończyło się zwycięstwm Byków.

Utah Jazz - Chicago Bulls 85-92

bulls jazz 03 2016

Nie wiem już, czy ktokolwiek jest w stanie przewidzieć na dzień dzisiejszy pierwszą piątkę Byków na następne spotkanie. Niemal co mecz okazuje się, że niedysponowany jest ktoś inny. Tym razem obok Gasola był to Moore. W konsekwencji takiej polityki na meczu z Jazz w pierwszej piątce zadebiutował Cristiano Felicio. Mieliśmy też okazję zobaczyć duet Rose-Butler razem na boisku, co ostatnio zdarza się rzadko.