Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Co dalej z Dengiem?

Luol DengW związku ze zbliżającym się wielkim krokami draftem narastają plotki dotyczące potencjalnych wymian między klubami. W tym roku głównym tematem chicagowskich plotek jest Lu Deng. Po dość słabym, pełnym kontuzji sezonie Deng znacznie stracił na pozycji w Bulls. Dodatkowo jego kończący się wysoki kontrakt (14 mln $) czyni z niego główną kartę przetargową we wszelkiego rodzaju propozycjach Chicago.

Z czasem pojawiały będą się zapewne nowe pomysły, postanowiłem jednak wspomnieć najgłośniejsze:

* (Z ostatniej chwili) Podobno Bulls zaoferowali kontrakt Denga i zastrzeżony wybór w drafcie od Bobcats w zamian za ... uwaga ... - LaMarcusa Aldridge'a (notabene to Bulls wybrali go niegdyś w drafcie)

Wymiana marzenie, ale mało realna i chyba taki transfer mógłby oznaczać amnestię dla Booza ;( Co ciekawe Portland zapytywali o Noaha, ale Bulls potwierdzili, że jest 'nietykalny'. Podobno już w lutym PF Blazers chciał dołączyć do Bulls.

* Najpopularniejsza propozycja wymiany - z Wizards: Bulls oddają Denga, a dostają Okafora i jego kończący się kontrakt oraz (co najważniejsze) wybór w drafcie z numerem 3.

Plotka była dementowana, ale nigdy nic nie wiadomo.

*Deng za numer jeden od Cavaliers - problem z tym ruchem jest taki, że Cavs chyba wszystkim chcą wcisnąć ten wybór i nie wydaje mi się, żeby to było akurat idealne dla Bulls posunięcie.

 *Równie popularna jest teoria, że Deng zostanie jeszcze na ten sezon, jest jednak na tyle wartościowym graczem, ze na pewno da się za niego wyciągnąć coś dobrego.

Game 2 z Miami bez Deng i raczej bez Kirka

Deng w szpitaluHeroiczne zwycięstwa Chicago zarówno nad Nets jak i Heat zostały osiągnięte bez, wydawało się kluczowych w playoffach graczy, Denga i Hinricha. Najnowsze doniesienia głoszą, że także w kolejnym pojedynku Thibodeau nie będzie mógł na nich liczyć. Deng ogólnie jest poza Miami i przebywa w szpitalu, więc na pewno nie pojawi się w Miami. Miejmy nadzieję, że stanie do walki na mecz w United Center - póki co nie ma daty jego powrotu. Kirk natomiast wciąż skarży się na ból łydki i także jego obecność jest mocno wątpliwa - jak zaznacza Nick Friedel.

Co to oznacza? - być może 4 mecz z 48 minutami na parkiecie dla Butlera. Jimmy bowiem rozegrał już 3 kolejne takie spotkania, co od 1976 zdarzyło się w NBA tylko 5 - krotnie. Thibodeau na taki wymiar czasowy gry Butlera odpowiada w swoim stylu: "He's just doing his job".

Ostatni pojedynek wiąże się też z kilkoma rekordami:

- trio liderów Heat przeze pierwszą połowę rzuciło tylko 12 punktów - jest to ich najsłabszych wynik odkąd grają razem na Florydzie,

- Bulls rzucili w ostatniej części 35 punktów - to najwięcej straconych przez Miami w ostatniej części w tym roku,

- Chicago jest pierwszą drużyną, która pokonała Miami w 2013 na ich terenie, gdy razem grali James i Wade,

- w ciągu ostatnich 44 spotkań Miami - przegrali oni tylko 3 razy (w tym 2 z Chicago).

 

Zdjęcie dnia:

Radmanovic Lip Gloss

 

Na Spurs bez 5 graczy

szpital w ChicagoW poprzednim meczu Bulls z drużyną z San Antonio wśród przeciwników zabrakło ich trójki liderów Duncana, Parkera i Ginobiliego. Nie przeszkodziło im to pokonać gospodarzy w United Center. W środową noc o 3.00 naszego czasu ekipa Thibodeau zamierza wziąć rewanż za tamtą porażkę. Okazuje się, że jednak tym razem to oni mają kłopoty kadrowe.

Obok już jakiś czas nieobecnego, zmagającego się z kontuzją pleców Hamiltona zabraknie podobnie jak w starciu z Pacers - Hinricha, który co prawda pojechał do San Antonio, ale szansę na jego wejście na parkiet określa się jako wątpliwe. Kolejnym nieobecnym będzie Boozer, który z powodów osobistych opuści to spotkanie ma natomiast powrócić na następny mecz. Dodatkowo Gibson określony jest statusem day-to-day, ale nie ma się co oszukiwać - nie będzie grał w tym spotkaniu.
 Największe prawdopodobieństwo na występ (ale wciąż minimalne) ma nieoczekiwanie Derrick Rose, którego status Thibodeau określił jako: "day-to-day". Wydaje się, że fakt iż pojawił się on na ławce rezerwowych podczas meczu z Indianą zwiastuje, że jego powrót jest coraz bliżej. Nick Friedell podaje datę 18. marca, ale nauczeni poprzednimi prognozami podchodę do tego sceptycznie.

Jak, więc piątka zagra ze Spurs? Mój typ: Robinson-Belinelli-Butler-Deng-Noah. Myślę, że możemy spodziewać się debiutu Admundsona w barwach Chicago.

Pierwszy trening Admundsona w Chicago

Louis AdmundsonLouis Admundson, który w zeszłą sobotę podpisał 10 dniowy kontrakt z Bulls, wziął udział w swoim pierwszym treningu. Thibodeau powiedział o Louisie: "On mógł zagrać (w sobotę). W takiej sytuacji jak obecnie jesteśmy bardzo może przydać się jego doświadczenie. Oczywiście mamy ograniczoną liczbę zagrywek, które możemy wykorzystać, ale można to jakoś zorganizować. Zawsze można." Chicago to 6 klub Admundsona w jego 7 sezonów w NBA.

Sam gracz mówił: "Jestem zaszczycony mogąc być częścią tego zespołu. Oczywiście to wspaniały zespół teraz, ale także ma wspaniałą przeszłość. Są tu kapitalni gracz i świetni trenerzy, więc jestem bardzo podekscytowany tą szansą i mam nadzieję, że będę mógł pomóc zespołowi." Jako główną cechę wyróżniającą treniowanie w Chicago podał dbałość o każdy szczegół treningu, ponadto obiecał, że zamierza ciężko pracować by w swoim krótkim czasie zasłużyć na uznanie sztabu. Na dowód prawdziwości zamiarów Admunsona istnieje plotka jakoby dostał on lepszą ofertę finansową od innego klubu, ale zdecydował się na ofertę z Chitown. Sam gracz mówi o podjęciu współpracy z Bulls: "Zdecydował fakt, że jest to topowy team. Zawsze są kontenderami na Wschodzie, a bycie częścią dobrego zespołu jest dla mnie szczególnie istotne".

Powrót Derricka coraz bliżej

Derrick Rose coraz bliżej powrotuPrzed dzisiejszym treningiem Tom Thibodeau, trener Chicago Bulls - wypowiadał się o Derricku. Powiedział on o nim: "Już jest gotowy na grę w pełnym kontakcie. Może już robić wszystko: rzucać, kozłować. Jedyną kwestią jest przyzwyczajenie go do sytuacji meczowej. Trzeba zrozumieć, że na treningach jedynie jesteśmy w stanie zbliżyć się do intensywności gry jaka towarzyszy prawdziwym meczom, ale nie jesteśmy w stanie takiej osiągnąć, więc to będzie całkiem inny poziom. I musimy być pewni, że jest w stanie radzić sobie na takim poziomie."

Wcześniej zarówno właściciel - Reinsdorf, jak i dyrektor wykonawczy - Paxson mówili o ostrożności przy powrocie Derricka na parkiet.

W piątek dla ESPN Paxson mówił: "Nie mamy jeszcze ustalonego planu, bo powrót Derricka do zdrowia wciąż trwa. Sposób w jaki on to odczuwa i jak reagować będzie jego ciało będą decydować o naszych kolejnych krokach. Ale chcę powiedzieć jedno na pewno: potrzebuje on dużo treningu i gry, gdzie będzie mógł robić to co robi zazwyczaj na parkiecie. Potrzeba na to sporo czasu, a Derrick dopiero zaczyna ten proces. Nie możemy tu siedząc dzisiaj powiedzieć, że będzie to już za trzy tygodnie lub po przerwie All-Star. Taką mamy nadzieją, ale dopiero jego ciało powie nam kiedy dojdziemy do tego punktu, gdy będziemy musieli usiąść i ustalić, wtedy porozmawiamy z naszymi lekarzami o wszystkim, a następnie ustalimy, jego plan gry w minutach i sposób jak najlepiej wprowadzić go z powrotem. Nie chcemy zrobić błędu i puścić go za wcześnie, gdy nie będzie jeszcze całkiem gotowy. Chcemy by się rozwijał i gdy wróci, był w stanie grać i co tydzień czuć się lepiej i stawać się lepszym."

Natomiast Reinsdorf utrzymuje, że Rose nie zagra dopóki nie będzie miał zapewnienia od lekarzy, że jest już na to gotowy. W poniedziałek dla WGN-TV mówił: "Nie ma daty. Lekarze mówią, że robi wszystko, co ma robić i nie ma określonej daty powrotu. On nie wróci, dopóki lekarze nie powiedzą jednoznacznie, że nie ma on większych szans na doznanie urazu, niż jakikolwiek inny gracz. Jeśli istnieje jakiekolwiek ryzyko - nie wróci."

 

Cook 13-tym graczem Bulls

Daequan CookTrochę niespodziewanie, bo poza informacją, że Bulls potrzebują kogoś od trójek nie słyszeliśmy o konkretnym zainteresowaniu tym graczem. Jednak Bulls podpisali wolnego agenta Daequana Cooka. Został on dopiero co (w piątek wieczorem - czas amerykański) zwolniony z Houston Rockets (zdobywał tam 3,4 ppg w 10,3 minut na parkiecie w meczu), a już w poniedziałek ma przybrać barwy Bulls. Cook nie jest do końca taki anonimowy w NBA: w 2009 roku wygrał konkurs trójek i w 295 rozegranych meczach zdobywał średnio 6,9 punktu trafiając za trzy na 36.5% skuteczności (gorzej w Bulls tylko od Belineliego i Hinricha). Ten ruch wciąż pozwala ekipie z Chicago być minimalnie pod hard cap-em i będą mieć możliwość podpisania 10-dniowego kontraktu z kimś lub też mogą dodać jakiegoś weterana za minimum w marcu w tym sezonie.


Noah wybitnym centrem jest

JoakimW starciu z Boston Celtics Noah wykręcił cyferki – 11 punktów, 13 zbiórek, 10 asyst, które dały mu drugie w karierze triple double. Nieczęsto się ta sztuka udaje centrom – dość powiedzieć, że poza Chamberlainem, nie ma w pierwszej 10 innego podkoszowego w ilości tego typu osiągnięć. Docenił jego grę także szkoleniowiec Bostonu – Doc Rivers, który powiedział o Jo: „Noah jest niesamowity. Świetnie podaje. Czasami, kiedy nie ma Rose'a uważamy go za PG-ka. Podejmuje dezyzje i rozdaje piłki. Założę się, że w pierwszej połowie 10 razy przy 'późnym zegarze' (ang. late shot clock) wychodził do piłki i to on tworzył zagrywkę samemu rzucając lub podając. Ma niesamowicie wysokie koszykarskie IQ. Mówię to od czterech lat i z każdym rokiem jest lepsze".

Robinson jako starter przeciwko Bostonowi

Nate Robinson starteremPod koniec pierwszej połowy meczu z Minesotą Timberwolves Kirk Hinrich uszkodził sobie biodro i zmuszony był udać się do szatni, skąd nie wrócił już na parkiet. Jeszcze wczoraj przed wynikami badań MRI Thibodeau nie chciał deklarować czy Kirk zagra. Teraz jest już wiadomo, ze nie pojawi się dzisiaj na parkiecie, a jako starter będzie grał Nate Robinson. Coach Bulls mówił o nim w kontekście dzisiejszego starcia z Bostonem: "Nate bedzie gotowy. Był w tej ekipie. Grał przeciwko Rondo. Ale oni (Boston) to nie tylko Rondo". Thibs wspomniał też o Teague, który będzie pełnił rolę zmiennika: "On jest zdolny do gry. To dla niego duży skok z uczelni do profesjonalnej koszykówki. Jest tu, gdzie być powinien". Nie ma natomiast informacji kiedy Hinrich pojawi się znów na parkiecie.


Jimmy także w przyszłym sezonie w Bulls

Jimmy ButlerJimmy Butler może nie do końca pokazuje, że jest gotów na grę w większym wymiarze czasowym, niemniej jednak Bulls jego postawa przekonuje do wykorzystania opcji na podpisanie kontraktu na trzeci rok z zawodnikiem. We wtorek Bulls postanowili skorzystać z opcji w debiutanckim kontrakcie Jimmy'ego i zapewnić jego obecność w 'Wietrznym mieście' także w przyszłym sezonie. Butler mówił: "Jestem wdzięczny, że mogę tu być. Jestem po rozmowie z GM-em Bulls, podczas której dziękowałem mu za możliwość bycia tutaj wśród tych gości, wspaniałych graczy w niesamowitej organizacji." Butler ma zastąpić Brewera jako gracz z ławki. Dodał także: "Myślę, że zobaczyli jak ciężko pracuję i jak bardzo chce tu być. Każdego dnia jestem wcześniej i wychodzę później, ale dużo się przy tym też mogę się nauczyć. Dzięki moim kolegom codziennie mam kolejną szansę, bo pokazali mi jak ciężko trzeba pracować, żeby tu zostać. Ja tylko podążam śladami Lu, Ripa i Kirka."

Taj zostanie wolnym agentem ?

Taj GibsonBulls nie mogą dojść do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu z ich rezerwowym PF-em: Tajem Gibsonem. Gotowi są mu zaoferować 8 mln $ za sezon, z kontraktem na 4 lata, natomiast zawodnik oczekuje 10 $ mln. Rozbieżności są na tyle duże, że Bulls rozważają pozwolenie Tajowi na zostanie w lecie zastrzeżonym wolnym agentem. Zarząd Bulls w żadnym wypadku nie zgadza się na taką stawkę dla zawodnika, rozmowy trwają i termin zakończenia został przeniesiony do dnia jutrzejszego.