Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Notice: Undefined offset: 35 in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Notice: Trying to get property of non-object in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Joakim Noah: Jestem sfrustrowany

Z poziomu dwukrotnego All Stara, czołowego obrońcy ligi oraz jednego z najlepiej podających centrów w NBA Joakim Noah spadł do roli skrajnego zadaniowca oraz jednego z najmniej przydatnych graczy Bulls w tym sezonie. Co się dzieję z Jo? 

W średnio 20,5 minuty na mecz, Noah notuje 2,5 punktu. Niemal całkowicie porzucił swoją grę w ataku na rzecz zbiórek i defensywę. Gdy spytano go o tę kwestię, zasugerował, że powodem jest zarówno brak pewności siebie, jak i możliwości do egzekucji. Joakim jest ważnym ogniwem w walce na deskach. Tu plasuje się na drugiej pozycji w drużynie. To samo tyczy się podań, gdyż zaraz za Derrickiem Rosem stanowi w tym aspekcie o sile chicagowskich Byków.

– Myślę, że muszę być bardziej agresywny – mówił Noah. – To jest naprawdę frustrujące, nie móc pomagać swojej drużynie i prowadzić jej do zwycięstw. To jest niezadowalające. Ale po prostu wrócę na parkiet w następnym meczu i zagram lepiej. – dodał.

Frustrację francuskiego środkowego dostrzegli również koledzy z drużyny. Hiszpan Pau Gasol wspiera kolegę zza północnej granicy i tłumaczy, że taka jest część systemu gry Bulls. Koledzy starają się Noahowi pomóc, ale nie do końca wiedzą jak. Ich rola w tym procesie ogranicza się do zapewniania zawodnika, że ciągle jest niezwykle ważną częścią rotacji i ciągle wiele osób liczy na jego pomoc po obu stronach parkietu.

– Staram się dać mu wiele pozytywnych wiadomości i słów – Wiem, że bardzo to przeżywa, ale po prostu stara się podejść do tego optymistycznie i robić swoją robotę. W tym momencie to nie jest łatwe. Wszyscy próbują dostosować się do nowej sytuacji. Wszyscy starają się poświęcić część naszych statystyk dla dobra drużyny. Mam nadzieję, że robimy to najlepiej, jak potrafimy. – spuentował hiszpański środkowy.

Obserwuj autora na twitterze: @PJ_Jankowski

Komentarze (2)

  • Z Noah się dzieje normalnie jest tylko Hoiberg poznał na jego ofensywnych możliwościach. Niech zbiera co mecz 15-18 zb i będzie ok

  • Heh, a ja się dziś obudziłem i pomyślałem sobie, że skoro kosmici zabrali mu talent to jest jeszcze szansa na odebranie go i zainstalowanie w Jo na nowo :) I sam się dziwię ale dał bym mu jeszcze trochę czasu. Może jakaś pomoc psychologa( psychiatry??) coby wyzwolił w sobie trochę agresji. Jak dla mnie to zawsze była jego główna broń, agresja i waleczność. Rozumiem, że jak ktoś przez tyle lat nie nauczył się rzucać to już się nie nauczy - wróć, tak naprawdę nie rozumiem jak przez tyle lat można nie nauczyć się rzucać, przecież to konia by się nauczyło... No ale, facet nie musi rzucać, niech zacznie pakować te piłki do kosza, albo chociaż zbierać na atakowanej tablicy... Do tego wypadało by jakoś zmienić taktykę i nie podawać mu piłki na środek w okolicach linii rzutu za 3 punkty. Trafia mnie jak widzę, że zawodnik z NBA stoi w miejscu, trzyma piłkę i jedyne co może zrobić to rozglądać się do okoła z oczami przypominającymi oczy sarny gdy na drodze patrzy się w nadjeżdżającą światłość bijącą z jakiegoś dziwnego czegoś co warczy i trąbi i nie pozwala się ruszyć, zrobić tych paru kroków by skryć się w bezpiecznej leśnej głuszy... JO - ogarnij się chłopie bo mimo, że talentu do większości elementów z jakich składa się ta gra ci brak, jednak Byki potrzebują kogoś kto porwie ich do walki na tablicach, na co osobiście od dziś przez jakiś czas będę liczył.