Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Notice: Undefined offset: 35 in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Notice: Trying to get property of non-object in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Dla Noaha najważniejsza jest drużyna

Fred Hoiberg potrzebował dostosować styl gry drużyny do swoich potrzeb. W efekcie tego z miejscem w pierwszej piątce pożegnał się Joakim Noah, dziś pierwszy zawodnik wchodzący z ławki. Nie widzi on jednak w tym problemu, bowiem jak sam twierdzi - najważniejsza jest drużyna.

- Nigdy nie powiedziałem wprost, że chcę wychodzić z ławki rezerwowych - przyznał center. - Powiedziałem tylko, że zrobię wszystko dla dobra drużyny - dodał. Noah przyznał także, że zawsze dobrze czuł się grając obok wiecznego rezerwowego - Taja Gibsona. 

Francuz świadom jest tego, że w przyszłym roku trafi na rynek wolnych agentów. Nie będzie on agentem zastrzeżonym, dlatego swą karierę będzie mógł kontynuować poza wietrznym miastem. Sezon 2015/16 jest pod tym względem dla niego przełomowy, bowiem kontrakt podpisany przyszłorocznego lata będzie najprawdopodobniej jego ostatnim w NBA.

- Bardzo często rozmawiam z Joakimem, który przyznał mi, że bardzo dobrze czuje się na parkiecie z Tajem – mówił Hoiberg. – Nie powiedział mi wprost, że chce wychodzić z ławki (bo nikt tego nie chce), ale taką ostatecznie podjęliśmy decyzję. Noah jest bardzo potrzebny tej drużynie, nawet na ławce. Wszystko jest w bardzo dobrym porządku – kończył szkoleniowiec.

Joakim po rozmowach z trenerem ustalił, że nie będzie więcej grał na pozycji silnego skrzydłowego. Stwierdził, że gdy dane jest mu grać na tej pozycji, to ma problem ze znalezieniem miejsca dla siebie. Dlatego też Hoiberg zagwarantował mu, że na parkiecie będzie występował z Miroticiem, bądź Gibsonem, którzy będą grali na "czwórce".

W ubiegłym sezonie Joakim notował średnio 7,2 punktu, 9,6 zbiórki oraz 4,7 asysty. Za ostatni rok obowiązującego kontraktu otrzyma 13,4 miliona dolarów.

Obserwuj autora na twitterze: @PJ_Jankowski

Komentarze (2)

  • To ze dla J. Noah'a dobro druzyny jest na pierwszym miejscu, nie wzbudza mojego zachwytu. To ze zgadza sie grac z lawki rowniez nie. W koncu jest b. dobrze oplacanym pracownikiem i powinien robic wszystko to, czego od niego oczekuje pracodawca. Taka role dla Niego przewidzial trener Hoiberg i moje pytanie nie pozbawione watpliwosci brzmi: czy wizja P. trenera jest jeydyna i sluszna? Cos mi sie wydaje, ze zgubimy jakis czas, ktory potrzebny bedzie P. Hoiberg na nauczenie sie zawodu trenera NBA. Chcialbym byc glosicielem dobrej nowiny. Poki co, ruchy trenera nie sa dla mnie dostatecznie zrozumiale. Tym skladem nalezy grac i wygrywac, przynajmniej te mecze w ktorych przeciwnikami sa zespoly pokroju Detroit. Przyjme z pokora wszelka krytyke, jednakowoz wylacznie merytoryczna. Pozdrawiam

  • W każdej drużynie offseason zawsze coś się zmienia - w zasadzie Bulls to jedni z nielicznych, którzy zachowali praktycznie identyczny skład. Trener ma cały RS na nauczenie się wykorzystywania potencjału swoich zawodników i obserwacji kiedy działają najlepiej. Być może będzie kosztować to Bulls kilka spotkań, ale nowy trener to zawsze takie ryzyko. Powstrzymywałbym się też o oceniania filozofii Hoiberga, bo po trzech spotkaniach ciężko jest faktycznie powiedzieć jak ona wygląda. Co do Detroit to może być czarny koń tego sezonu (moim zdaniem).