Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Byczy ogień pytań episode 16 SPECIAL

Zbliża się początek okresu transferowego (1. lipca), niedawno skończył się draft, Bulls nastawieni są na przełomowe zmiany - to znak, że czas na nowy epizod 'Byczego Ognia Pytań'. W liczbie aż sześciu (!!!) redaktorów odpowiadamy na 5 ważnych kwestii związanych z Bulls, czyli pigułka wiedzy o tym co ostatnio dzieje się w Chicago i o tym co może się stać. Zapraszamy do lektury.

 W trochę nowym składzie (sztab ludzi powiązanych z chicago-bulls.pl i Chicago Bulls Polska na FB to na chwilę obecną 9 osób - jeszcze kwestia przekonania do współpracy Ciastona i będziemy mieć 10) i w rekordowej ilości odpowiadających zmagamy się z pięcioma kwestiami związanymi z Chicago. Skrótem - proponujemy kluczowe wzmocnienia dla Chicago, doradzamy Thibodeau na co powinien zwrócić uwagę, zastanawiamy się nad przyszłością Derricka Rose'a, oceniamy szansę na pozostanie w Bulls Butlera i Gibsona oraz prognozujemy osiągnięcia Chicago w sezonie 2014/2015.

Dziękuje za pytania Marcinowi i za jego mobilizację zespołu do szybkiego nadesłania odpowiedzi, MVP za dobór zdjęć i reszcie za zaangażowanie. Tradycyjnie odpowiedzi pisane były w trochę różnych terminach i kompletnie niezależnie. Stąd pewne opinie mogą się powtórzyć i może zdarzyć się, że ktoś użył wydarzeń, o których inny nie wiedział w trakcie pisania. Liczymy na Wasze konstruktywne komentarze i opinie.

 

1. Jakiego wzmocnienia tak naprawdę potrzebują Bulls? Carmelo Anthony? Kevin Love? who else?

 

Marcin Więckowski

Możliwości jest wiele, najbardziej prawdopodobne i mile widziane w Windy City jest pozyskanie Carmelo Anthonego. Co przyjście skrzydłowego wniosłoby do organizacji? Od 2 sezonów piętą achillesową Bulls jest gra w ofensywie, Carmelo to idealne uzupełnienie defensywnie ułożonej drużyny, stwarzającej po atakowanej stronie zagrożenie w każdym fragmencie parkietu. Ponadto pozyskanie Melo pozwoliłoby na zwolnienie z pewnej części obowiązków w ataku powracającego Derricka Rose'a, dałoby więcej miejsca w pomalowanym Tajowi Gibsonowi. Czy ten transfer popsułby nieco mechanizm gry obronnej? Moim zdaniem absolutnie nie, każdy z zawodników Bulls zna swoje defensywne zadania, a pomoc oraz organizacja schematów gry w defensywie jest w Chicago na najwyższym poziomie - zespół nie straci, Carmelo zyska. Kogo poza Carmelo? Liczę, że w drafcie pozyskamy młodego środkowego, który u boku Gibsona i Joakima Noah będzie szkolił warsztat, oraz dobrego strzelca na pozycję 1-2. Dodatkowo widzę w składzie kolejne nazwiska (wszyscy FA) DeJuan Blair, Boris Diaw, Chris Andersen, Jarmaine O'Neal, Jodie Meeks, Mike Miller, PJ Tucker, Darren Collison. Niech niektóre nazwiska się sprawdzą i jestem przekonany, że będzie dobrze.


Piotr Jankowski

Zaczynając powiem, że moim zdaniem Love odpada. Musielibyśmy na pewno oddać Taja oraz Butlera. Mistrzowie obrony muszą zostać z nami. Wspominając już o obronie przyjście Melo zrobi dziurę łatwą do przejścia na SF. Anthony jest znakomitym strzelcem-mało podaje, lecz znakomicie punktuje. Po wczorajszej rozmowie z redakcyjnym kolegą Marcinem doszedłem do wniosku, że LeBron również przydałby się nam. Osobiście go nie lubię, lecz pozyskanie strzelca i znakomitego obrońcy byłoby na korzyść dla zespołu.

Kuba Drozdowski

Dużo od według mnie zależy od Nikoli Miroticia, od tego jak będzie się prezentował. Oglądając jego niektóre mecze, byłem pełen podziwu. Zresztą nawet jak ktoś nie widział jego występów, tytuł MVP sezonu zasadniczego przemawia sam za siebie. Jeżeli Nikola trafi do Bulls już tego lata i będzie grał na poziomie jego gry w Realu, powinniśmy sobie odpuścić Love'a i zatrzymać Gibsona. Co do Melo, po jego wpisach na Twitterze na pewno wszyscy jeszcze bardziej zwracają uwagę na jego poczynania. Nie wiem czy Carmelo będzie potrafił dopasować do obrony (czyt. zacząć coś bronić) co będzie nieuniknione jeżeli w ekipie zostaje Tom Thibodeau. W Naszej ekipie potrzebujemy lidera, który weźmie na siebie odpowiedzialność. Reasumując jeżeli Melo będzie chcieć bronić powinniśmy dać za niego wszelkie pieniądze. Love - Nie, Melo - TAK!

 

Mateusz Wrona

Najlepiej było by pozyskać i Melo i Kevina Love, ale co z tego wyjdzie zobaczymy. Kilka lat temu wszyscy kibice w Chicago liczyli na przyjście LeBrona, jednak jak wiemy wybrał inną opcję oby teraz nie było podobnie. Teoretycznie można ponowie powalczyć o LBJ-a. Zdaje mi się, że niektórzy gracze wielkiego formatu boją się przyjść do Chicago, gdyż musieli by tutaj na każdym kroku mierzyć się z legendą Michaela Jordana. W ostatecznym rozrachunku stawiam na przyjście Melo i jeszcze jakiegoś zawodnika obwodowego, który potrafi dobrze rzucać za trzy.


MVP

Carmelo Anthony. Bulls jak żadna drużyna w NBA potrzebują rasowego strzelca. W ostatnim sezonie byliśmy najgorzej zbilansowaną drużyną w Lidze z najlepszą obroną i najgorszym atakiem. Tegoroczne finały pokazały, że właśnie odpowiednim bilansem można zdobyć tytuł. Carmelo postawiłby Bulls w pozycji jednego z faworytów do Mistrzostwa. Jest to typ zawodnika, którego ma czysty talent do oddawania rzutów i kreowania sobie pozycji. Moim zdaniem jest to obok Kevina Duranta najlepszy tzw. 'Pure Shooter' w całej NBA. Kevin Love jest młodszy i ma imponujące statystyki ale Melo jest prawdziwą supergwiazdą i graczem, który może zdecydowanie bardziej pomóc w końcówkach meczów, które Bulls grali ostatnio fatalnie. Istnieje szansa na sprowadzenie obu graczy na przyszły sezon.


admin

Nie ogarniam czemu tak wielu ludzi ekscytuje się możliwością pozyskania Love'a - po jakiego pierona się pytam? Bulls na PF-a mają super solidnego Taja, który idealnie nadaje się tej drużyny i nie potrzebny nam do szczęścia żaden nowy starter pod koszem. Faktycznie potrzebna jest indywidualność w ataku i takim graczem jest Melo - to brakujący element w układance Thibodeau, która tak dobrze funkcjonowała ze zdrowym Derrickiem: lider ofensywny otoczony kapitalnymi obrońcami. U Thibodeau Carmelo miałby sporo swobody w ataku i mógłby brać na siebie ciężar zdobywania punktów - jak niszczycielski mógłby być atak Byków, gdyby obok siebie stali tak wszechstronni ofensywnie Rose i Anthony. Taki duet, okraszony trafiającym z wolnych pozycji Butlerem, niszczącym rywali pod koszem Gibsonem i gościem od brudnej roboty w osobie Noaha tworzyłoby kapitalny starting 5. Mówi się o planach pozyskania Afflalo - to byłoby genialne uzupełnienie z ławki, do tego w dalszej rotacji widziałbym DJ Augustina, Mike Dunleavy'ego, Snella i może [tak pisane było przed draftem :) - dop. admin] Douga McDermotta z draftu. W Bulls (przy stosunkowo niewielkim przepłaceniu) mielibyśmy dwa kapitalnie zbilansowane unity.

 

2. Wyciąganie wniosków - mając na uwadze 2 ostatnie sezony, na co szczególną uwagę powinien zwrócić Tom Thibodeau przed rozgrywkami 2014-15


Marcin

Jeden bardzo ważny temat, rotowanie składem. Tom Thibodeau musi być świadomy, że dużą część winy za porażkę z Wizards z minionych playoffs i za nie dotrzymanie kroku Heat 2 lata temu ponosi nadmierne eksploatowanie zawodników. Niezależnie kto przyjdzie do składu, czy będzie to Carmelo Anthony, czy LeBron James czy Lance Stephenson, roster Chicago Bulls musi liczyć 10 zawodników gotowych do rywalizacji i gry w każdym spotkaniu, oraz 2 zawodników mogących z miejsca wesprzeć zespół w przypadku kontuzji, urazów itd... Budujące dla zawodnika jest, kiedy trener stawia na niego w każdym spotkaniu, pozwalając grać w przedziale 40-44 minuty, jednak nawet zawodnik NBA, jest tylko człowiekiem i posiada granicę.


Piotr

Trzeba popracować nad skutecznością. Zdobywamy bardzo mało punktów (w sezonie zasadniczym najmniej w całej lidze!). Przyjście strzelca gwarantuje nam uzupełnienie kilku „wolnych punktów”, lecz cały zespół musi poprawić skuteczność. No i przede wszystkim Thibs patrząc na rynek transferowy nie może wypuścić najlepszych zawodników tak jak w tym sezonie Denga.

Kuba

Na pozostawienie w składzie D.J. Augustina i nie popełnienie tego samego błędu co z Natem. To jest główny aspekt, kolana Rose'a niby prezentują się dobrze, ale rok temu też tak mówiliśmy. Drugą sprawą jest ogrywanie graczy młodych, co w tamtym sezonie praktycznie nie miało miejsca. Nowy draft, nowa nadzieja, oby nie nowy Erik Muphy.

Mateusz

Na skuteczność, jest to według mnie największa bolączka drużyny z Wietrznego Miasta, owszem mecze wygrywa się obroną, ale trzeba do tego dorzucić celne rzuty, a z tym często gracze z Chicago mają poważne problemy.

MVP

Lepsze zarządzanie minutami graczy przebywających na parkiecie. Przez ostatnie 2 sezony Bulls grali praktycznie bez Rose’a i pozostali gracze byli zmuszeni przez trenera do wzmożonej pracy co odbijało się w dwóch ostatnich Playoffs licznymi kontuzjami i wyczerpaniem fizycznym. Osobiście mi czasem przeszkadza, że Thibs za często trzyma się schematów gdy coś nie idzie, za mało ryzykuje ze zmianami bądź wprowadzeniem kogoś innego za zawodnika, który nie ma dnia. Mamy jednak powody do radości mając takiego trenera na ławce, który poprowadzi nas do wielu zwycięstw.


admin

Nie należę do zwolenników teorii, że Thibs zamęcza swoich graczy zbyt dużymi minutami, dlatego nie wydaje mi się to istotne. Uważam, że przede wszystkim musi troszkę pokombinować w zagrywkach ofensywnych - tak jak w zeszłym sezonie genialne okazało się wykorzystanie Noaha jako drugiego rozgrywającego, ale musi być też alternatywa, bo wystarczyło, że wysocy Wizards wyszli wyżej do obrony i już to nie zdawało egzaminu. Powrót Derricka powinien zmusić Bulls do częstszego stosowania izolacji pod grę jeden na jeden. Dodanie jakiegoś strzelca do składu może jeszcze utrudnić ustawianie obrony rywalom. No i zdecydowanie konieczne jest częstsze granie pick and rolli z Gibsonem. W poprzednim sezonie Bulls na siłę chcieli wzmocnić trójkę dokoptowując specjalistów od rzutów z dystansu - nikt jednak nie pomyślał, że przydaliby się jeszcze gracze (poza Derrickiem), którzy wejdą pod kosz i otworzą pozycję dla tych dystansowców - kolejny argument świadczący o tym jak bardzo Melo pasuje do Bulls.

 

 

3. Kim w nadchodzących rozgrywkach będzie dla Bulls Derrick Rose?


Marcin

Na to pytanie będziemy mogli odpowiedzieć sobie po All Star Game w 2015 roku. Do tego czasu najważniejsze aby DR1 grał i omijały go urazy. Kwestią czasu będzie kiedy wejdzie w rytm meczowy i z powrotem stanie się gwiazdą nr 1. Czy usłyszymy w tym sezonie pamiętne 'too fast, too strong, too goo'? Tak, i to wielokrotnie.


Piotr

Liderem. Nie grał prawie dwa lata (tylko krótki powrót) lecz tego się nie zapomina. MJ ma ponad pół wieku a dalej potrafi „pakować” piłkę do kosza. Derrick będzie liderem może nie pod względem punktów (zawodnik który przyjdzie najprawdopodobniej nim zostanie), lecz liderem na boisku. On będzie rządził Bulls.

Kuba 

Jak nie zmieni stylu gry, to zapewne kaleką. Przykre słowa, ale wykonując tyle akrobacji (które szczerze podziwiam) przy takim zdrowiu, nie trudno o kontuzję. Jeżeli zamieni się w gracza, który dobrze widzi boisko oraz potrafi postraszyć rzutem, myślę że Byki będą mieć z niego WIELKI pożytek.

Mateusz

Derrick Rose ma być liderem, mam nadzieję, że pojedzie na MŚ gdzie już się ogra przed sezonem. Osobiście uważam, że jeżeli ominą go urazy to po połowie sezonu trochę słabszej gry ponownie możemy ujrzeć tego Derricka z sezonu gdy zostawał MVP sezonu zasadniczego.

MVP

Tego nie wie nikt. Ale ostatnie raporty z Windy City donoszą, że Rose wygląda świetnie na treningach i imponuje zwinnością. Moim zdaniem zobaczymy starego, dobrego Derricka. Oby tylko jego kolana nie przerwały tej wspaniale zaczętej kariery w NBA. Z pewnością dobrym ruchem zarówno dla niego, jak i dla zespołu jest to, że Derrick weźmie udział w campie drużyny narodowej Stanów Zjednoczonych, która będzie przygotowywać się do tegorocznych Mistrzostw Świata w Koszykówce w Hiszpanii. Derrick podobno ma również trenować z zespołem Bulls Summer League.

admin

Będzie tym kim Bulls potrzebują, żeby był. Z pozoru słaby sezon drużyny był przełomowy dla Noaha, który dobił z formę do top3 centrów ligi. Derrick nie jest już sam i podstawą jest by Bulls nie oczekiwali od niego tego. Wydaje mi się, że powinien pełnić rolę podobną do DJ-a (z poprawką na znacznie lepszą grę w obronie). Dużo zależy od tego czy uda się dodać kolejnego All-Stara do ekipy - to pozwoliłoby mu ograniczyć 'siłowane' rzuty i skupić się na dyrygowaniu grą partnerów. W przeciwnym wypadku będzie musiał być znów liderem ofensywnym gotowym oddawać decydujące próby. Wciąż jest młody i tym razem wraca nie otoczony aż tak bardzo medialną propagandą, mając przy tym jeszcze więcej do udowodnienia - ja tam wierzę w niego.

 

 

4. Taj Gibson/Jimmy Butler, nietykalni? Czy idealny materiał do wymiany?


Marcin

Taj Gibson nietykalny, bez dyskusji. Błędem i to kosztownym będzie ewentualna wymiana z udziałem Gibsona. To materiał na totalnego dominatora pomalowanego po obu stronach parkietu. Taj ma 29 lat i dalej się rozwija, dalej robi progres w ofensywie, ten sezon to jego czas, statsy na poziomie 15/12 i czyszczenie w polu trzech sekund, tak to będzie wyglądać. Jimmy Butler? W momencie pisania artykułu wiadomo, że Arron Afflalo przeszedł do Denver, a ten ruch był zagrożeniem dla Butlera. Jimmy wykonuje kawał roboty w defensywie i jest to bez wątpienia TOP3 na swojej pozycji w całej NBA dlatego powinien zostać, szkoda tylko, że brakuje mu argumentów w ataku.


Piotr

Nietykalni! Taj znakomicie się rozwinął, król pomalowanego. Musi z nami zostać. Gibson i Noah pod koszem w sezonie zasadniczym pokazali, że są dwójką najtrudniejszą do przejścia. Natomiast Jimmy zdobywa mało, bardzo mało punktów lecz jest filarem defensywy. Znakomicie broniący, w trudnych momentach daje radę. Ta dwójka musi z nami zostać.

Kuba

Taj, nietykalny. Czemu? Pokazał wielkie serce i robił mega robotę na tablicach. Wypadł dużo lepiej niż Boozer i powinniśmy go zatrzymać. Co do Jimmiego, nadal uważam, że to nie do końca oszlifowany diament. Potrafi świetnie bronić, dzięki czemu można go porównywać do tegorocznego MVP finałów, ale jego skuteczność czasem pozostawia wiele do życzenia. Może być mocnym punktem zespołu, jeżeli popracuję nad grą w ataku.


Mateusz

Nie chciał bym aby Ci zwodnicy opuścili Wietrzne Miasta, jednak jeżeli w grę będzie wchodzić gracz all star to i któregoś z nich będzie trzeba poświęcić wiadomo, jeżeli będzie miał przyjść Love zapewne poleci Taj, szkoda w sumie też żeby kolejne sezony marnował się na ławce.

MVP

Według raportów nie ma w Chicago nietykalnych ludzi poza Derrickiem. Gibson, Butler ale także Dunleavy to idealni gracze to wymiany, gdy pojawi się szansa na sprowadzenie prawdziwej gwiazdy do Chicago i wzmocnienia przez to składu.


admin

Wymieniani w aż tylu plotkach, że są chyba najbardziej gorącymi towarami made in Bulls. O ile Butler ma niski kontrakt i raczej nie opłaca się go wymieniać 1 za 1, to w przypadku roli bonusu to jakiegoś większego deala może być kluczowy. Jego poziom sportowy znacznie przewyższa jego kontrakt. Gibson zaś to główna karta przetargowa Bulls w walce o najlepszych - praktycznie każdy zespół w lidze chciałby go mieć w swojej rotacji, zwłaszcza, że z kontraktem ok. 9 baniek jest stosunkowo tani jak na tak dobrego podkoszowego. Bulls powinni trzymać go jednak na specjalną okazję i jeżeli tylko nie będzie to absolutnie konieczne zostawienie go w Chicago winno być priorytetem. Może jednak okazać się konieczne poświęcenie mojego ulubionego PF-a w NBA.

 

5. Chicago Bulls w sezonie 2014-14 osiągnie...


Marcin

Bulls będą w finałach konferencji. Niezależnie od tego kto dołączy do zespołu, Byki będą na pozycji 1-2 na Wschodzie,a wszystko dlatego, że zespoły z konferencji Wschodniej będą kolejny rok z rzędu przechodzić gruntowne przebudowy.


Piotr

Mistrzostwa NBA bym się może nie spodziewał. Ale Mistrzostwa konferencji jak najbardziej! W finale może być już ciężko, lecz na ten sezon po przyjściu Melo/LeBrona spodziewam się co najmniej wicemistrzostwa.

 

Kuba

Jako ogromny fan Bulls nie jestem obiektywny i oczywiste, że powinniśmy celować w mistrzostwo. Zależy to jednak tylko i wyłącznie od GM i jego ruchów podczas offseasonu, jeżeli pozyskamy np Melo, a Tom będzie potrafił dobrze poukładać/zgrać ekipę, mamy szansę zajść daleko !

 

Mateusz

Na pewno play off, mam nadzieję na finał NBA, ale jak będzie pokaże czas i okres transferowy.

 

MVP

Finał NBA pod warunkiem, że przyjdzie Melo a Rose zagra pełny sezon bez poważnej kontuzji. Jest przecież jeszcze szansa na to, że do Chicago przyjdą zarówno Melo jak i Kevin Love. Jak zapowiadał Gar Forman czeka nas ekscytujące lato. Dużym wzmocnieniem może okazać się 11 wybór tegorocznego Draftu czyli Doug McDermott (znany jako Dougie McBuckets). Jest on rasowym strzelcem i według ekspertów obok Nika Stauskasa (wybranego z numerem 8) byli to najlepsi strzelcy tegorocznego Draftu NBA. O tym, że Bulls desperacko potrzebowali kogoś, kto potrafi znakomicie rzucać z dystansu nie trzeba nikogo przekonywać. Warto zaznaczyć, że Doug jest królem strzelców ligi akademickiej NCAA minionego sezonu (średnia 26.7 pkt na mecz) i powinien stanowić duże wzmocnienie składu Chicago Bulls.


admin

...mistrzostwo. Dzień, w którym przestanę wierzyć w sukces Byków - byłbym ostatnim jakiego chciałbym doczekać. Rokrocznie zamierzam tego od ekipy z Chicago oczekiwać i dopóki nie stracą na to rzeczywistych szans dopóty będę w to wierzył i kibicował im co rok. W końcu jak mawia Thibodeau: "mamy więcej niż trzeba by wygrywać".

 

Komentarze (2)

  • Jeśli mamy zatrudnić all-stara to tym kimś powinien byc Melo, nie żaden Love czy tym bardziej Lebron dla którego Bulls nie są pisani... Priorytetem powinno być zostawienie Taja i Butlera o formę Rose'a sie nie martwię. Jeśli tylko dopiszę zdrowie czeka nas emocjonujący sezon ... a Derrick nadal będzie liderem ofensywnym w co nie wątpie ;) Za rok zdobywamy rzecz jasna mistrzostwo :)

  • Gość - ser

    Niektore wypowiedzi sa mega debilne, sorry ale momentami mam wrazenie ze ludzie piszacy powyzsze wypowiedzi maja malo pojecia o koszykowce stricte jako o sporcie, nie o tym co dzieje sie w biznesie NBA (o tym moze kazdy idiota pisac).

    Moja propozycja, zredukujcie te 10 osob do polowy. i Piszcie powaznie, a nie dyrdymały.

    5