Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Notice: Undefined offset: 35 in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Notice: Trying to get property of non-object in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

3na5 - PODSUMOWANIE POCZĄTKU SEZONU

C201104 1991 Bulls Championship Game1 02

Od początku sezonu minęło 10 dni, Bulls zdążyli w tym czasie rozegrać 6 spotkań, z czego 4 wygrali. Razem z Piotrkiem i Markiem podsumowaliśmy parę rzeczy i odpowiedzieliśmy sobie na 5 pytań. Lektura w sam raz na wieczór przed spotkaniem z Minnesota Timberwolves! 

1. Największy plus pierwszych 10 dni sezonu?

Marcin – dla mnie to zdecydowanie postawa zawodników pierwszo i drugoplanowych na pozycjach 3 i 4. Tony Snell i Nikola Mirotic, a szczególnie wchodzący z ławki Doug McDermott i Taj Gibson poza pojedynczymi wpadkami dają radę. Były obawy, że roszada i promocja Nikoli do S5 to zbyt szybki krok, że na pozycji SF w przypadku absencji Mike’a będzie dziura, nic z tych rzeczy. Wspomniana czwórka daje póki co drużynie średnio ponad 36 punktów na mecz przy zachowaniu niemal 50% z gry – to się chwali.

Marek - Mimo jednak dość trudnego terminarza (Cavs, OKC, Pistons) Bulls zaczęli obiecująco sezon. Jimmy gra jak AllStar, Niko osiągnął pewien poziom, na jakim będzie grał. Kombinacja na SF-a Snell, McDermott udanie zastępuje to, co moglibyśmy otrzymywać w przypadku, gdyby grał Mike Dunleavy.

Piotrek -Jak dla mnie największym plusem jest Jimmy Butler. Chłopak robi kawał dobrej roboty i jest prawdziwym liderem byków na parkiecie. Prócz bardzo skutecznej gry w ofensywie, wciąż jest liderem formacji obronnej – gdy gramy pierwszą piątką. Boję się jednak, że może nie wytrzymać zdrowotnie w tym sezonie, bowiem w drugiej części sezonu może się okazać „wyeksploatowany”.

2. Największy minus

Marcin – spotkanie z Thunder nie zmienia póki co mojej opinii, że największym rozczarowaniem pierwszych dni jest Derrick Rose. Przepracował całe lato, omijają go ( odpukać ) kłopoty z kontuzjami, nawet ta maska w moim odczuciu nie usprawiedliwia jego biernej postawy jako lidera tego teamu; lidera którym Rose się dalej uważa. Wierzę i będę wierzył, że jest wstanie poprowadzić zespół do sukcesu, jednak potrzeba do tego więcej spotkań na poziomie tych z Thunder i zupełne wyeliminowanie tych które miały miejsce m.in. z Hornets.

Marek - Nie wiem czy ktoś widział tę statystykę Kirka – Offensive Rating – 91.1, Defensive Rating – 168.1. Z tego wynika NetRating (innymi słowy – jak duża jest różnica punktowa między efektywnością ofensywną a defensywną drużyny w przypadku obecności zawodnika na boisku): -77!

Ogólnie to największym minusem jest dla mnie bardzo słaba i chimeryczna obrona Bulls. Zdecydowanie więcej oczekiwałem w tym elemencie od Rose’a i Miroticia.

Piotrek - Mówię to z bólem, bowiem jestem wielkim fanem jego talentu – Derrick Rose. Rozumiem wszystko, wiem że gra z maską, widzi podwójnie, ALE powinien dawać trochę więcej tej drużynie. W meczu z Oklahomą miał świetny przebłysk, który zapewnił Bykom zwycięstwo. To jednak za mało, od lidera wymaga się bycia liderem w każdym meczu – nie od czasu do czasu. Zobaczymy, czy mecz z OKC był przypadkiem, czy prawdziwym powrotem do formy.

3. Największa zmiana vs. zeszły sezon

Marcin – ROTACJA –nie jestem nawet rozczarowany brakiem szans dla Portisa – on te dostanie. Minuty dla Moore’a, McDermotta to esencja tego po co został zatrudniony Fred Hoiberg. Jedynymi zawodnikami otrzymującymi na stałe nieco ponad 30 minut na mecz są Butler i Rose co jest zrozumiałe. Wszystko ma tu sens, wszystko pasuje.

Marek - Noah z ławki. Chyba dla wszystkich kibiców jest to coś zupełnie nowego, do czego musimy się przyzwyczaić. Z meczu na mecz wygląda jednak lepiej i zaczynam dostrzegać pozytywy tego rozwiązania.

Piotrek - Zdecydowanie największą różnicą w systemie gry Hoiberga, a Thibsa jest balans obrona/atak, w którym zawodnicy jeszcze nie do końca mogą się odnaleźć. Narzekał na to ostatnio Jimmy Butler, który krytykował zarówno siebie, jak i kolegów z drużyny, którzy w ogóle nie potrafią sobie poradzić z rywalami po własnej stronie parkietu. Liczę, że Jim Boylen weźmie się za chłopaków i poukłada szyki defensywne, a może być naprawdę BARDZO DOBRZE.

4. Pau Gasol vs. Joakim Noah - kto powinien być starterem na 5?

Marcin – Nie byłbym tu faworytem sztywnego schematu i postawienie konkretnie na Gasola, stawiając z klucza na Joakima wprowadzanego z ławki. Moim zdaniem Gasol/Noah/Gibson powinni być umiejętnie wykorzystywani i w zależności od przeciwnika oraz eksploatacji w meczach typu back-to-back. Gasol i Noah nie są już młodzi, dodatkowo Noah jest notorycznie męczony przez urazy, większe lub mniejsze. Gibson jest na tyle doświadczonym weteranem, że wystawienie go w S5 obok Miroticia nie powinno skutkować niczym negatywnym.

Marek - Dla mnie nie ma to większego znaczenia. Jednak wydaje mi się (obecnie) lepsza opcja z Pau w s5. Jeżeli mu siedzi i gra poprawnie w obronie to nie trzeba go zmieniać, kiedy jednak zbyt łatwo rywale dochodzą do pozycji rzutowych, z ławki wpuszczany jest terier Noah i energia jaka z nim wprowadzana jest na parkiet może nawet kiedyś odwrócić losy pojedynku.

Piotrek - Zdecydowanie Joakim Noah. W ataku gramy bardzo dobry basket, który przez Noaha nie jest ostatnio stopowany, ograniczany. Zdaje mi się, że Fred znalazł sposób, by ułożyć Bulls z Francuzem na parkiecie. Ten stawia masę zasłon, nie spowalnia gry w ataku, rozdaje asysty i co najważniejsze – gra na przyzwoitej skuteczności. Gasol jest świetnym zawodnikiem, jednak sezonu najlepiej nie zaczął. Jest starszy od Noaha, jest bardziej zmęczony po wakacjach (EuroBasket). Gasol przyda nam się w Play Offach, dlatego oszczędźmy go, by nie brakło mu paliwa. Joakim ma sporo do udowodnienia, w końcu kończy mu się kontrakt. Za to, co zrobił dla Wietrznego Miasta należy mu się szansa udowodnienia swoich umiejętności.

5. Najlepszy rezerwowy Byków w pierwszych 10 dniach?

Marcin – w cyfrach poprze to Marek, ja się dołączę i swój głos oddaje Brooksowi. Jest w rotacji tym, kim nie mógł być w rotacji Thibsa. Aaron wychodzi na parkiet i z piłką w rękach dostaje tyle miejsca ile potrzebuje, co przekłada na dobre statystyki i efektywne wykorzystanie minut. Co nie zmienia faktu, że wchodzący z ławki McDermott, Moore oraz Gibson z Noahem to póki co nieźli zmiennicy, a w perspektywie 2-4 miesięcy TOP3 jeśli chodzi o bench w lidze.

Marek - Statystyki mówią Portis ? Jednak nie można porównywać jednego występu w ‘garbage time’ z pełnoprawny udziałem w rotacji. Najwięcej minut gra z ławki McDermott, ale ma też NetRating (-17.9) lepszy tylko od Kirka. Poza tym od ostatniego meczu jest starterem. Noah zagrał dopiero raz czy dwa poprawnie. Także mój typ to Aaron Brooks 8.7 ppg, 2rpg, 2apg. Na tym etapie można po prostu powiedzieć, że gra najrówniej. Ma drugi NetRating w drużynie (+7).

Piotrek - Wybranie najlepszego rezerwowego 10 dni tego sezonu jest dość ciężkie, a mój wybór waha się pomiędzy Tajem Gibsonem, a Dougiem McDermottem. Każdy z nich daje od siebie masę energii i punktów, bardzo ważnych punktów. Wydaje mi się jednak, że najlepszym zawodnikiem wchodzącym z ławki jest właśnie "Tadek", który stale oscyluje w okolicach double-double. W Wietrznym Mieście może liczyć co najwyżej na rolę pierwszego zawodnika wchodzącego z ławki, co raczej go satysfakcjonuje. Jego punkty, zbiórki i twarda gra w obronie są dla tej drużyny bezcenne. Wraz z Noahem gwarantuje nam spokój pod własnym koszem.

Komentarze (13)

Pokaż poprzednie komentarze
  • Rose u Hoiberga nie będzie Rosem z czasów Thibsa. To nie jest tylko kwestia historii kontuzji, problemów pozaparkietowych itd., ale i innego systemu i roli w zespole. Tę rolę DR poznaje teraz, ponieważ ominął go preseason (kiedy jeśli nie teraz na w miarę rozgrzewkowym etapie sezonu??) Tą rolą jest włączanie innych do gry, a nie gwiazdorzenie na parkiecie i rzucanie po 20+ co mecz i naprawdę warto pochylić się nad tym, co robi bez piłki i ile podań rozdaje zamiast np. rzucać głupie trójki jak rok temu. Największym rozczarowaniem jest defensywa, ale dobrym znakiem jest to, że drużyna (Butler sic!) to zauważa. Gorzej, że nic nie mówi o tym sam trener, choć może woli zostawić takie kwestie szatni.

  • A tak na marginesie, czy mógłby ktoś wyjaśnić mi proszę, jak oblicza się Netrating? Pozdro!

  • @matahari NetRating to OffensiveRating - DefensiveRating. Czyli różnica między tym ile drużyna zdobywa punktów w ataku na 100 posiadań, a tym ile traci, gdy dany zawodnik jest na boisku.

  • Na jakiej podstawie ktoś miałby bronić Rose? Chłopak zagrał jak do tej pory jeden dobry mecz, reszta albo przeciętna albo słaba.
    Od czasów MVP minęło już kilka lat a niektórzy nadal nie widzą tego że tamtego Rose już nie ma i nie będzie. To ciągle zawodnik niezły, ale już nie topowy. Polecam niektórym, ślepo wpatrzonym w Derricka zejść na ziemię. Będzie Wam łatwiej to pojąć. Nie jest pierwszym i ostatnim sportowcem, któremu kontuzje zniszczyły wielką karierę.Takie życie.

  • InterMerda ja go bronie i co? Mam do tego prawo i mam argumenty które już przedstawiałem wyżej. Jeżeli dla Ciebie to nic takiego to znaczy, że się na sporcie nie znasz. Jest to mój ulubiony zawodnik od 2009 roku. Nawet jak odejdzie do innego klubu, nawet jak już nie będzie grał tak jak kiedyś to nadal nim pozostanie. I nie chodzi tutaj o nikogo kto jest ślepo wpatrzony. Broniłbym tak każdego zawodnika Bulls jeżeli by wracał po takich kontuzjach i np. teraz by grał w masce bo uderzeniu w twarz. Takich kibiców niestety mamy, że jak już zawodnik złapie kontuzje to już większa część się od niego odwraca. Za każdym razem jak Rose miał kontuzję to wracał ale nie miał tak naprawdę czasu na zgranie się z drużyną, na zrzucenie rdzy. Kto wie jak by wyglądała gra Derricka gdyby nie ta kontuzja oka. W zeszłym sezonie zwłaszcza w PlayOff pokazał, że zaczyna wracać do formy i grał zdecydowanie lepiej niż teraz. Jeżeli Rose nie zmieni swojej gry w ciągu najbliższego miesiąca to wtedy można go krytykować, ale po 7 meczach? Zwłaszcza, że nie rozegrał praktycznie nić w PS? No proszę was. W dodatku Rose musi się nauczyć grać u Hoiberga. To na jego barkach spoczywała ofensywa za czasów Thibsa. Od momentu jak Butler się rozwinął i kilku innych zawodników jego rola w zespole się zmieniła. Zdecydowanie próbuje więcej rozgrywać, a od początku kariery w NBA jego gra wyglądała zupełnie inaczej.

  • Tylko, ktoś to tak wymyślił że koszykówka jest sportem drużynowym.Argumentów nie podałeś żadnych. Maska? Wesbrook w podobnej, prawie co mecze kręcił triple-double. Kontuzje? Zdarzają się w sporcie. Nie jest to wina ani Rose ani organizacji. Przez nie jego kariera potoczyła się tak a nie inaczej. Fakty są takie że Derrick gra słabo, nie daje drużynie zbyt wiele. Potencjał ma(raczej miał) od jego JEDYNEGO genialnego sezonu minęły już lata. Zawodnik dobry, takich meczów jak z OKC pewnie rozegra w sezonie kilkanaście. Ale nie mam wątpliwości, że do mistrzostwa nas nie poprowadzi.I nie wymagaj on innych żeby bronili Rose, bo nie ma ku temu podstaw. Te same argumenty można zastosować w przypadku Noah .

  • Czyli dla Ciebie uderzenie w twarz, złamany oczodół to nic takiego? Nie branie udziału w obozie przygotowawczym z NOWYM trenerem również? O preaseason nie wspomnę!!! I nie wyjeżdżał mi tu proszę z Westbrookiem że w masce grał zajebiście, ponieważ każdy zawodnik jest inny. Ja nie wymagam od innych żeby bronili Rose tylko żeby brali to wszystko pod uwagę co napisałem teraz i wcześniej, bo jeżeli dla kogoś takie rzeczy nie mają znaczenie to się powtórzę po raz kolejny się nie zna na sporcie. A co do Noah'a od poprzedniego sezonu gdzie miał operowane kolano czy coś mógł przepracować spokojnie lato i nie miał teraz żadnych innych kontuzji. Noah zawsze był słaby w ataku. Nie rozumiem was ludzie dlaczego nie chcecie dać komuś szansy zwłaszcza, że za każdy razem stara się wrócić. Ja pisałem to wcześniej, jeżeli Rose nie zacznie grać lepiej do końca miesiąca to wtedy można zacząć go krytykować. To co powiecie o Mike'u jak wróci??? Wiadomo nie ta liga co Rose, nie te wymagania itd. ale też będzie potrzebował trochę czasu na nauczenie się nowych schematów itd. też będziecie go krytykować, że gra słabo??? Aaaa i jeszcze jedno InterMerda jeżeli nie widziałeś wyżej żadnych argumentów to naucz się czytać ze zrozumieniem.

  • *admin
    Dzięki, wszystko jest już jasne. :)

  • Z Rose jest ten problem, że kiedy wspomina się jego osobę, to najczęściej pada stwierdzenie<Dajmy mu czas> i tak już o 3 lat. W tym czasie Byki stoją w miejscu, głównie przez kontrakt Rose. Nie mam ochoty dyskutować z zaślepionymi kibicami osobą Derricka, przerabiałem już to kiedy Del Piero nie nadawał się do gry w Juve a tłumy wrzeszczały MUSI ZOSTAĆ!.
    Rose z taką dyspozycją jak teraz nie łapałby się do S5 przynajmniej połowy zespołów lidze.

  • Jeżeli ktoś wraca po kontuzji to należy mu dać czas to jest normalne. A jeżeli ktoś na treningach prezentuje się bardzo dobrze, potwierdzają to inni zawodnicy, trener drużyny to po głupim uderzeniu mają z niego zrezygnować? I nie jestem zaślepionym kibicem jeżeli pijesz do mnie ;) Bo pisałem wcześniej, że jeżeli jego gra się nie poprawi do końca miesiąca to sam go zacznę krytykować :)