Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Ronnie Brewer wraca do Chicago

Po tym jak jeszcze 2 sezony temu współtworzył jeden z najsilniejszych w lidze bench mobów - Ronnie Brewer - wraca do 'Wietrznego miasta'. Stosunkowo niedawno Bulls potwierdzili podpisanie tego gracza do końca aktualnego sezonu.

 

Gdy ruszała ta strona - Brewer był jednym z pewniaków w rosterze i stale grywał po prawie 25 minut. Wchodząc jako zmiennik dostarczał 7 punktów, 3 zbiórki i 2 asysty co mecz. Do jego największych zalet należała jednak świetna gra w defensywie, gdzie wspólnie z Dengiem tworzył wspaniały duet defensorów obwodowych.

Kilka wpisów o Ronniem z czasów jego gry jako Byk [sezony: 2010-11, 2011-12] (mojego autorstwa):

"Brewer był najlepszym obrońcą obwodowym w ekipie mistrzów sezonu zasadniczego" (sezon 2011/2012)

"Jak zawsze stanowił filar obrony na dystansie i jak tylko mógł utrudniał przeciwnikom znalezienie pozycji rzutowej."

"Brewer ma odciążać w obronie rozgrywających, którzy nie są w Bulls tytanami defensywy i robić przestrzeń dla innych w ataku i gdy przyjdzie ku temu okazja samemu coś trafić z półdystansu bądź skończyć kontrę."

" Ronnie Brewer - fałszywy rezerwowy"

 

Aby trochę przybliżyć postać Brewera przytaczam jego biografię, która niegdyś wisiała na stronie:

Ronnie Brewer urodził się Portland w Oregonie. Uczęszczał do  Fayetteville High School. W szkole średniej był liderem drużyny Razorbacks w punktach i przechwytach oraz drugi w asystach i trzeci w zbiórkach. To właśnie wtedy postanowił poświęcić się koszykówce, jego ojciec był wcześniej świetnym graczem.  Szczęśliwie dla niego, umiejętności koszykarskie miał w genach. W ostatniej klasie zaliczając 26,8 punktu, 7,5 zbiórki, 4,0 asysty osiągnął z drużyną bilans 24-5 i awansował do półfinałów stanowych Class 5A, niestety nie udało się zdobyć mistrzostwa. Ale wówczas uzyskał pewność, że chce zawodowo grać w koszykówkę, wiedział też, że najlepiej mu w tym pomoże zdobycie doświadczenia przez grę na uczelni.

Grał na uczelni University of Arkansas przez 3 lata, gdzie w latach 70’ gwiazdą był jego ojciec. Podobnie też jak ojciec grał z numerem 10. W Arkansas Brewer osiągnął następujące statystyki: 15.7 punktu, 5.0 zbiórki, 3.3 asysty w 90 spotkaniach (89 jak starter). Poza tym miał skuteczność  51–151 za 3 i  75% z linii rzutów wolnych. Był najlepszy w drużynie w zbiórkach, asystach, przechwytach oraz skuteczności z gry (.481). 18 krotnie miał dwucyfrowe zdobycze punktowe oraz dwukrotnie zebrał 10 piłek. Był pierwszym od 1995 roku gracze Arkansas, który został wybrany do pierwszej drużyny All-SEC. Ponadto Arkansas z nim w składzie, po raz pierwszy od sezonu 2000-01 dostała się do turnieju NCAA.  29 razy zaliczył statystyki double double, a czternastokrotnie zdobywał 20 i więcej punktów w spotkaniu. Był w całej konferencji SEC drugi w przechwytach (2.53 spg) i piąty w skuteczności z gry (47.5%).

W 2006 roku został wybrany w drafcie przez Utah Jazz z numerem 14.  W debiutanckim sezonie wystąpił tylko w 56 meczach, będąc niedocenianym przez trenera. W kolejnym roku dzięki imponującym osiągnięciom jego rola w Utah zmieniła się i został pierwszo piątkowym rzucającym obrońcą. W lutym 2009 Ronnie rzucił swój rekord kariery – 26 punktów dokładając do tego 7 zbiórek i 4 przechwyty w konfrontacji z Sacramento Kings.  Znany jest jako wartościowy strzelec, w swoim najlepszym pod względem zdobyczy punktowych sezonie 2008-09 uzyskiwał średnio 13.7 pkt. na mecz. Jak na rzucającego imponuje warunkami fizycznymi - ma ponad 2 metry wzrostu, dzięki czemu jest zawodnikiem wszechstronnym - w sezonie 08-09 miał niemal 4 zbiórki na mecz, do tego dodawał 2.2 asysty i prawie 2 przechwyty. 18 lutego 2010 roku został oddany do  Memphis Grizzlies,  jednak jego gra nie była możliwa z powodu urazy ścięgna.  Znany jest przede wszystkim z niekonwencjonalnego rzutu wynikającego z urazu w rurze wodnej w dzieciństwie. W czerwcu 2011 w ‘gorącym’ okresie transferowym związał się z Chicago Bulls.

 

I garść ciekawostek o zawodniku:

  • Jego ojciec - Ron - zagrał osiem sezonów w NBA (w tym w sezonie 1985-85 w Chicago Bulls)
  • Jest kuzynem rapera - Guilty Simpson, który wspomina Brewera w piosence 'The Future'
  • Jest najmłodszym z piątki rodzeństwa (ma 2 braci i 2 siostry)
  • Grając na tej samej uczelni co ojciec nosił jego numer - 10
  • Studiował dziennikarstwo telewizyjne i twierdzi, ze gdyby nie grał w NBA zostałby producentem telewizyjnym
  • Jego ulubiony kolor to jasnoniebieski
  • Życiowe motto: 'Never be content'
  • Lubi wędkować, a także oglądać filmy i grać w gry video
  • Był gospodarzem 'Brew Crew' - koszykarskiego campu w Fayetteville, Ark.

Na ile okaże się przydatny w play-offach zobaczymy. Na pewno jednak odciąży nieco Butlera, a grając wspólnie z Jimmy'm może stworzyć zaporę nie do przejścia na dystansie. Niegdyś Thibodeau miał do niego sporo zaufania - może i teraz go dla Ronniego nie zabraknie.


Ktoś zapytał na czacie czy Brewer jest dobry. Kiedyś był na pewno - Thibs o Butlerze mówił wówczas: 'Tańsza wersja Brewera'.

Teraz może być podobnie - tylko w drugą stronę.

 

Komentarze

  • Brak komentarzy