Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Joakim Noah - najlepszy defensor sezonu?

Joakim NoahTytuł Defensive Player of Year za sezon 2012/2013 zgarnął center Memphis Grizzlies – Marc Gasol. W głosowaniu dopier 4. miejsce zajął gracz Chicago Bulls – Joakim Noah. Ale czy na pewno nie popełniono błędu? Na jakiej podstawie liga stwierdziła, że gracze w obronie obok siebie woleliby mieć LeBrona czy Ibakę, a nie francuskiego wikinga?

 Gdy usłyszałem wyniki głosowania NBA-owskich ‘specjalistów’ w sprawie wyróżnienia dla najlepszego defensywnego gracza sezonu, nie byłem zdziwiony. Naprawdę, nie trzeba bardzo się zagłębiać by zauważyć, że szanowana liga promuje pewne zespoły bardziej niż inne. Nikt nie zastanawia się czemu regularnie w top 10 musi pojawić się akcja Miami, czy dlaczego w każdym zestawieniu posezonowym znajdziemy kogoś z Clippersów. Podobnie sprawa ma się z głosowaniami. Dlaczego dopiero na 10. miejscu w głosowaniu na najlepszego rezerwowego znalazł się Nate Robinson , który miał nie wiele gorsze statystyki od zwycięzców. A oni przecież też nie są tuzami obrony. Podobnie, nie mogę zrozumieć czemu Butler był dopiero 14. do nagrody MIP i otrzymał 7 punktów (na 600 możliwych). O ile jestem w stanie zgodzić się z postępem George’a (laureta MIP award), ale dla mnie ten gość już w zeszłym sezonie był niezły. Jimmy w zeszłym roku praktycznie nie pojawiał się na parkiecie, a w trakcie tego roku (dzięki kontuzjom innych zawodników i swojej dobrej grze) stał się graczem pierwszej piątki, który grał często ponad 40 minut. Może nie kwalifikuje go to do wygrania tej nagrody, ale 14. miejsce – no bez jaj.

Tym sposobem dochodzimy do kandydatury Noaha jako najlepszego defensora ligi.  Jak ma to miejsce od 5 lat, znowu główną nagrodę zgarnął center i gdyby to gracz Bulls zajął drugie miejsce, za Gasolem, – nie miał bym obiekcji. Okazuje się jednak, że szanowni ‘specjaliści’ bardziej cenią umiejętności obronne LeBrona czy (znanego raczej z efektownych bloków) – Ibaki. Joakim ustępuje wyżej od niego sklasyfikowanym graczom, ale … ofensywnie. Co jednak determinuje to czy ktoś jest najlepszym obrońcą?  NBA używa, co prawda, pewnej miary – Defensive Rating, która mówi o tym ile drużyna traci punktów na 100 posiadań, gdy dany zawodnik znajduje się na boisku. W zestawieniu tych 4 graczy – ich DRtg nie są imponując: Ibaka i James mają po 101 traconych punktów, 99 ma Noah, a 98 Gasol. Problemem z tą miarą jest fakt, że dużo zależy od pozostałych graczy i gra obok przeciętnego obrońcy może ograniczyć faktyczną wartość tej statystyki. Biorąc pod uwagę inne znane statystyki – to w tym gronie: najlepiej blokuje Ibaka (3 na mecz, drugi jest Noah), najlepiej zbiera center Bulls (11.4 rpg), najwięcej przechwytów ma James (1.7 spg).  Do czołowej piątki nie załapało się 2 najlepszych w statystyce sumującej zbiórki, przechwyty i wymuszone faule w ataku. Ci dwaj to Howard i Sanders z Milwauke, lecz 3. miejsce ma Noah, a 4. jest Ibaka. Dodatkowo z analizowanej czwórki najwięcej fauli łapał DPOY 2013 – 3.2 na mecz – Marc Gasol.

To były liczby, którymi jak widać ankietowani nie kierowali się. Dlaczego w takim razie Noahowi należy się ten tytuł? Najlepszy obrońca powinien sprawiać, że cała drużyna lepiej broni. Kiedy Noah jest na parkiecie Bulls tracą o 5.2 punktu mniej na 100 posiadań i o ponad 3.5% zmniejsza się skuteczność przeciwników. Dla porównanie:

Heat bez Jamesa tracą tylko 1 punkt mniej na 100 posiadań i zaledwie o 0.8% zmniejsza się skuteczność ich rywali.

Grizzlies bez Gasola na boisku tracą o 4.9 punkty na 100 posiadań więcej niż z nim, a ich rywale czując obecność Hiszpana o 1.7% ograniczają swoją skuteczność.

Thunder z Ibaką w grze tracą o 2.8 punktu mniej, a FG% przeciwników jest o 2% niższe.

 

Ostatnim argumentem za tytułem dla Noaha jest fakt, że cały sezon to on odpowiada za bronienie pod koszem, bo za partnera ma słabego w tej kwestii Boozera. To naprawianie błędów Carlosa i to, że radzi sobie z tym kapitalnie – pozwalając Bulls być jedną z najlepszych defensyw ligi, świadczy o jego klasie. Pozostali z pierwszej czwórki mają solidniejszych defensywnie partnerów.

Na zakończenie, chciałbym stwierdzić dlaczego Noah jednak nie dostał należnej mu nagrody. Grizzlies mieli najlepszą defensywę (jeśli chodzi o liczbę traconych punktów) i wydaje się, że liga dając Gasolowi tą nagrodę chciała nagrodzić Memphis za cały sezon. Ibaka i James kojarzą mi się przede wszystkim z efektownymi blokami (zwłaszcza ‘King’) z pomocy i fizyczną grą. Jednak to Noah na swoich barkach trzyma całą grę pod koszem w obronie drużyny z ‘Wietrznego miasta’. Obecność na liście głosowania Denga i Butlera pokazuje, że jakoś liga docenia obronę Bulls. I jedynym wytłumaczeniem, które pozwala nam uzasadnić czemu center Bulls nie dostał tego tytułu, jest opuszczenie 16 spotkań w tym sezonie. Wydaje mi się, że tylko kontuzja zabrała Jo należne wyróżnienie.

Dla mnie, jako fana Bulls, Noah będzie zawsze najlepszym defensorem sezonu 2012/2013, a niech ‘specjaliści’ NBA dalej promują medialne postacie…Joakim Noah

 

 

 

Komentarze (1)