Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Notice: Undefined offset: 35 in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

Notice: Trying to get property of non-object in /home/madrian/domains/madrian.linuxpl.info/public_html/chb/libraries/joomla/access/access.php on line 595

ZAPOWIEDŹ 1 RUNDY PLAY-OFFS

12974327 10153943712763463 9181078059095283019 n

Razem z Mateuszem zapowiadamy pierwszą rundę playoffs - pierwszą od 7 lat bez Chicago Bulls, niestety...

Cleveland Cavaliers – Detroit Pistons

Marcin - Z całą sympatią dla teamu z “Motor City” przed PO liczyłem że w pierwszej rundzie w serii z Cavs zobaczymy Pacers i Paula George’a. Reggie Jackson będzie ciężki do upilnowania dla Kyriego, ale nie dla Delly’ego. Liczę na świetnie statystycznie spotkania Drummonda i nabranie doświadczenia w playoffach ( ma niecałe 23 lata ), ale to jeszcze nie sezon Pistons. SvG zrobił kawał dobrej roboty w Detroit, w tym roku są playoffy, w przyszłym może być w tych playoffach przewaga parkietu. Nie sugeruję się tutaj absolutnie wynikiem 3-1 w RS na korzyść Tłoków – PO to inna bajka

Typ: 4-1 Cleveland Cavaliers

Mateusz - Faworytem w tej serii są Kawalerzyści, jednak nie wszystko jest tak oczywiste. Bilans z sezonu regularnego przemawia na korzyść Pistons (3-1), którzy potwierdzili dobrą dyspozycję wygraną na koniec sezonu po dogrywce właśnie z Cavs (112-110). Tłoki pokazały również, że potrafią grać i wygrywać pod presją, właśnie dzięki dobrej końcówce sezonu wyrzucili Bulls za burtę. Przewaga talentu i doświadczenia jest po stronie Cavs, ale na pewno nie mogą liczyć na szybki sweep. Jackson-Harris-Drummond to zawodnicy, którzy potrafią zrobić różnicę, zwłaszcza ten ostatni. Play-off to czas Lebrona, na ten okres zamienia się w Super Lebrona, dodając do niego zdrowych Love'a, Irvinga oraz graczy takich jak J.R. Smith, Frye czy Shumpert seria nie powinna trwać długo. Możemy spodziewać się wyrównanych pojedynków, z których zwycięsko wyjdą Cavs. Młodzież z Detroit z pewnością wyrwie jakiś mecz.

Typ 4-1 dla Cavaliers

Toronto Raptors – Indiana Pacers

Marcin -  Raptors po 2 kolejnych latach kiedy odpadali w pierwszej rundzie mogą I powinni mieć przełomowy rok. Kyle Lowry i Demar DeRozan są dojrzalsi i niejednokrotnie wygrywali spotkania w pojedynkę, pod koszem jest duet Valanciunas/Biyombo którzy wymiennie podczas swoich kontuzji dawali wiele dobrego obronie Raptors. Indiana jak napisałem wyżej miałaby w moim odczuciu większe szanse z Cavs. Warto w serii oglądać Bismacka Biyombo który tego lata będzie FA i osobiście nie pogniewałbym się gdyby był celem Bulls do podpisania kontraktu

Typ: 4-2 Toronto Raptors

Mateusz - Raptors mogą czuć się pewnie przed tym starciem. Przez cały sezon prezentowali wysoki i równy poziom. Play-Offs jednak rządzą się swoimi prawami, sądzę jednak, że po zeszłorocznej klapie zespół dojrzał i stać ich na wiele w tym roku. To jest ich czas !!! Lowry i Derozan to jeden z najlepszych duetów na PG/SG, tworzą niesamowity backcourt. Natomiast Indiana musiała bić się o Play-off do samego końca. Bilans z sezonu regularnego stawia Raptors w roli faworyta (3-1). Myślę, że taki bilans oddaję wartość obydwu drużyn, Raptors nie powinni mieć większych problemów w tej serii. Paul George i spółka wyrwą mecz w tej serii.

Typ 4-1 dla Raptors

Atlanta Hawks – Boston Celtics

Marcin -  Będą w pierwszej rundzie 2 serie, których nie da się wytypować, obie będą miały miejsce na wschodzie. Hawks i Celtics mają argumenty i swoje przewagi. Atlanta co sezon jest mocna, jednak po ubiegłorocznym 0-4 naprzeciw osamotnionego LeBrona Jamesa nie wierzę, że w serii przeciw świetnej obronie Celtics dadzą radę przejść do drugiej rundy. Hawks brakuje elementu zaskoczenia, Horford i Millsap to czołówka ligi, Korver to dalej jeden z groźniejszych zawodników na obwodzie, Jeff Teague o ile nie zapomną go zabrać do autokaru to bardzo solidny PG, wszystko daje dobry kolektyw, ale jak zwykle skończy się tylko na pokazaniu mocy na papierze.

Typ: 4-2 Boston Celtics

Mateusz - Najbardziej wyrównana para w stawce a co za tym idzie najtrudniej wytypować zwycięzcę. Bezpośredni bilans z sezonu regularnego stawia w roli faworyta Hawks (3-1). Jednak to Boston potrafił w ostatnim czasie ograć mistrzów ligi i są na fali wznoszącej. W przekroju całego sezonu miewają wahania formy. Zespół na swoich barkach ciągnie mały generał Isaiah Thomas otoczony takimi zakapiorami jak Bradley-Crowder-Turner czy Smart. Pod koszem dysponują ciekawą opcją w postaci Sullingera, Olynyka, Jerebko i Zellera. Ich atutem jest obrona i kawał serducha. Z kolei Hawks są dużą niewiadomą. Poprzedni sezon był dla nich niesamowity. Osiągnęli najlepszy bilans na wschodzie i dotarli do finału konferencji, gdzie jednak dostali lanie od rozpędzonych Cavs. Trzon ekipy pozostał bez zmian Teague-Korver-Millsap-Horford, rozwinął się Denis Schroder a do składu dołączył Tim Hardaway Jr. Mam wrażenie, że w tym sezonie uszło z nich trochę powietrze, ale ciągle są groźni. Trudny orzech do zgryzienia. Zgranie, doświadczenie, talent przemawia za Hawks.

Typ 4-3 dla Hawks

Miami Heat – Charlotte Hornets

Marcin -  Druga z par, która będzie elektryzować i powinna być bardzo zacięta. Praktycznie wszystko jeśli chodzi o przebieg serii zależeć będzie od zdrowia Nicolasa Batuma. Ze zdrowym Francuzem ofensywa Szerszeni będzie szalenie uniwersalna. Steve Clifford stworzył bardzo elastyczny roster przystowany zarówno do gry z dwójką wysokich jak i odnajdujący się przy ultra niskich matchupach. Joe Johnson i Dwyane Wade to weterani, którzy w crunch time powinni przejąć mecz.

Hornets to od momentu All Star Game zespół z najlepszym bilansem na Wschodzie, różnicę zrobi tu match-up Walker-Dragic który zdominuje rozgrywający Szerszeni.

Typ: 4-3 Charlotte Hornets ( z sympatii do lat 90-tych i Jordana J )

Mateusz - Miami po nieudanej zeszłorocznej kampanii wracają do Play-off i to w jakim stylu. Gdyby na placu boju był Chris Bosh nie miałbym żadnego problemu z wytypowaniem murowanego faworyta serii, jednak wiemy, że Chris zmaga się z problemami zdrowotnymi. Zwerbowanie Joe Johnsona można uznać za sukces. Iso Joe odnalazł się na Florydzie i stanowi i sile zespołu. Dragic-Wade-Deng to trio, którego lekceważyć nie można. Gdy pod kosz wrzucimy Whiteside'a widzimy bardzo mocną ekipę. Natomiast zespół Michaela Jordana na przestrzeni całego sezonu grał nierówno, potrafili zaliczyć 7 porażek z rzędu, aby w późniejszym okresie odnieść 7 zwycięstw z rzędu. Na pewno będą niewygodnym rywalem a Walker-Batum-Jefferson oraz Linsanity 2.0 powinni napsuć sporo krwi. W bezpośrednich pojedynkach w sezonie regularnym zagrali na remis (2-2). Szykuje się bardzo ciekawa i wyrównana seria. Sądzę jednak, że Heat przechylą szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Typ 4-2 dla Heat

Golden State Warriors – Houston Rockets

Marcin - Bez historii. Rockets przez ostatnie tygodnie wyglądali, gdyby nie chcieli do tych playoffów w ogóle awansować, a wszystko po wywiadzie w którym Dwight Howard głośno powiedział że w Houston są gotowi na mistrzostwo. Niczego w serii nie zmieni nawet fakt, że Patrick Beverley ograniczy Stephena Curry’ego.  Warriors są świadomi, że potrzebować będą sporo energii w finałach konferencji niezależnie czy będą to stateczni Spurs czy atletyczni Thunder.

Typ: 4-0 Golden State Warriors

Mateusz - Mistrzowie są nie do zatrzymania w tym sezonie. Pobicie rekordu Bulls mówi samo za siebie (73-9). Idą po kolejny tytuł a pogrążone w kryzysie Rockets zjedzą na śniadanie. Nie widzę nic co może dać Rakietom szanse w tym starciu. W bezpośrednim pojedynku w sezonie regularnym górą Warriors (3-0). Rockets po obiecującym występie w poprzednim sezonie stracili tożsamość, trenera, a i ich gra się wypaliła, nawet popisy Hardena czy Howarda na niewiele sią zdadzą, mają szczęście, że w ogóle znaleźli się w Play-off. Warriors nie biorą jeńców. Szykuje się szybki, łatwy i przyjemny SWEEP.

Typ 4-0 dla Warriors

San Antonio Spurs – Memphis Grizzlies

Marcin - Goliat z kulawym Dawidem. Osłabieni Grizzlies przed serią ze Spurs obawiać powinni się jedynie 2 rzeczy. Pierwsze to oby Boban Marjanovic nie zaliczył w którymś ze spotkań double-double z dwóch 20-stek, drugie to nie zaznać kompromitującej porażki ( w RS Memphis mieli spotkania z GSW -50, z Cavs -30, OKC -37, Rockets -49 ), bo o ile Greg Popovich nie ma w zwyczaju znęcać się nad słabszymi, tak Spurs mogą chcieć zademonstrować pokaz siły i możliwości całego rosteru.

O możliwościach i głębi składu Grizzlies niech świadczy fakt, że od Października w ich składzie zagrało więcej zawodników niż zdążył przed Euro we Francji wypróbować Adam Nawałka w reprezentacji Polski ( serio, roster Memphis Grizzlies 2015-16 to niemal 30 zawodników przewijających się na 10 dniowych kontraktach )

Typ: 4-0 San Antonio Spurs

Mateusz - Oddział geriatryczny z San Antonio kolejny raz udowodnia, że nie można ich skreślać. Są stawiani jako jedyni, którzy mogą ograć mistrzów. Poprzedni sezon zakończyli na 1 rundzie po wyrównanym boju z LAC. Trzon zespołu od lat pozostaje taki sam a przed sezonem sprowadzili Lamarcusa Aldridge'a, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Natomiast w szpitalu, jakim jest Memphis, przewinęło się w tym sezonie 28 ZAWODNIKÓW. Bryce Cotton czy Elliot Williams nie mogą stanowić o sile zespołu. Miśki bez Gasola i Conleya są skazane na pożarcie. Do Play-Offs dostali się na oparach paliwa. W sezonie regularnym dostali lanie od Spurs (0-4). Nie inaczej będzie w Play-off. Żołnierze Popovicha wyślą Grizzlies na zasłużone wakacje.

Typ 4-0 dla Spurs

Oklahoma City Thunder – Dallas Mavericks

Marcin - Dla Kevina Duranta I Russela Westbrooka to może być ostatni taniec w barwach zespołu z Oklahomy. Thunder będą chcieli przejść jak burza przez pierwszą rundę i wydaje mi się, że Dirk z Derrickiem Williamsem będą wstanie urwać max 1 spotkanie. W OKC muszą zdawać sobie sprawę, że w drugiej rundzie czekać będą niezbyt zmęczeni Spurs .

Typ: 4-1 Oklahoma City Thunder

Mateusz - W tej parze również łatwo wskazać faworyta. Bezpośredni bilans z sezonu regularnego jest brutalny dla Mavs (0-4). Mówi to dużo, lecz nie wszystko. Należy wspomnieć, że dwa mecze były wyrównane i decydowały się w końcówce. Wielką stratą dla Mavs jest kontuzja Chandlera Parsonsa, bez niego szanse na powodzenie drastycznie maleją. Zespół ciągnie rzecz jasna Dirk Nowitzki, wspierają go przede wszystkim Williams, Matthews i Pachulia. Mocną stroną jest backup na PG w postaci JJ. Barei, Feltona czy Harrisa. W porównaniu do Thunder dysponują zdecydowanie słabszą siłą ognia. Dla Thunder to ostatnia szansa na mistrzostwo w tym składzie. Wiemy, że Westbrook i Durant indywidualnie grają wyśmienicie, gorzej wychodzi im współpraca na boisku. Wspierają ich pod koszem solidni Ibaka, Adams, Kanter i Collison oraz strzelcy Foye i Morrow a backup na PG również niczego sobie w postaci DJ. Augustina i Payne'a. Thunder wygrają tę serię nie wrzucając piątego biegu, ale czuję, że Nowitzki urwie mecz.

Typ 4-1 dla Thunder

Los Angeles Clippers – Portland Trail Blazers

Marcin - Do składu Clippers wrócił Griffin I będzie to dla mnie największy problem Clippers. Chris Paul bardzo dobrze wywiązywał się przez większość sezonu jako jedyny lider zespołu, jednak przed swoją bezmyślną kontuzją Blake grał jak TOP3 zawodnik ligi. Blazers to największa niespodzianka sezonu i z racji braku sympatii do Doca Riversa będę bardzo subiektywny i stawiam na Lillarda, McColluma i instykt Terry’ego Stottsa.

Ta seria ma w moim odczuciu jeszcze jeden smaczek ;) Clippers wydadzą w tym roku na kontrakty ponad 97mln$ ( 2 miejsce w lidze za Cavs ), Portland wydadzą nieco ponad 61mln$ ( 30 miejsce )

Typ: 4-2 Portland Trail Blazers

Mateusz - Tylko wariat przed sezonem mógł powiedzieć, że Blazers zagrają w tegorocznych Play-off. Na placu boju pozostał Damian Lillard otoczony wyrobnikami wziętymi z łapanki. Niespodziewanie wyrósł nam drugi lider zespołu. C.J. McCollum, bo o nim mowa razem z Lillardem ciągnęli ekipę w tym sezonie. Wsparcia mogą liczyć w osobach Aminu,Crabbe, Hendersona, Plumlee, Harklessa czy Eda Davisa. Gracze ci nie powalają na kolana a na domiar złego w Play-Off nie zobaczymy Meyersa Leonarda, który był ważną częścią układanki Terry'ego Stottsa. Clippers mogą liczyć na inżyniera Chrisa Paula, ceglarza Deandre Jordana oraz powracającego po kontuzji Blake'a Griffina. Otaczają ich zawsze groźni snajperzy JJ.Reddick i Jamal Crawford, synalek trenera Doca Riversa Austin, weteran Paul Pierce oraz ostatnio zwerbowany Jeff Green. Na papierze wygląda to dobrze. Sytuacja analogiczna do Thunder. Clippers muszą osiągnąć sukces, chociaż w moim mniemaniu nie mają zespołu na mistrzostwo. Z Blazers czeka ich dosyć łatwa przeprawa, choć nie wolno im zlekceważyć przeciwnika, nawet pomimo tego, że zbili ich w sezonie regularnym (3-1).

Typ 4-2 dla Clippers

Komentarze

  • Brak komentarzy