Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Bulls around the world!

11666029 892081510852509 7273215560697748250 n

Jakiś czas temu zadałem sobie parę pytań. Po co się męczę i zarywam noce na NBA, po co poświęcać czas i pisać za darmo coś co czyta wąskie grono odbiorców, co spowodowało, że na wszechobecną modę na Lewandowskiego, Pazdana, siatkówkę, łapanie Pokemonów na smartfonie itd. Ja okleiłem sobie moje tanie auto grafiką Byka na szybie

auto

, tych pytań było więcej, a odpowiedź była i jest całkiem prosta, bo basket i NBA to dla mnie nie tylko sport i dyscyplina, ale od bez mała 20 lat pasja i życie. To emocje, nowe znajomości, nowe dobre znajomości, to środowisko w którym się odnajduje. Nie raz, nie dwa i nie dziesięć słyszałem, że jestem świrem, że jestem nienormalny, że wolę wstać o 2 i po meczu Byków pójść do pracy po 2 kawach niż się wyspać jak człowiek itd. – też tak macie?? Zadając sobie to pytanie zacząłem się zastanawiać czy i ile osób ma podobnie jak ja? Nie tylko jeśli chodzi o koszykówkę, ale stricte o Chicago Bulls – czy trudno byłoby znaleźć innych wariatów/wariatki, pasjonatów, świrów osoby prowadzące bloga, fanpage, stronę, poświęcające dużo swojego prywatnego czasu na „coś” co związane jest z NBA, Chicago Bulls; odpowiedź brzmi nie J

Dzisiejszy tekst to pierwszy z serii „Bulls around the World”, w którym chcę przedstawić Wam i sobie osoby jak bardzo podobne do Nas, a mieszkające nie dziesiątki, a tysiące kilometrów od Nas. W innym kraju, na innym kontynencie, na drugiej półkuli.

Na pierwszy ogień idzie Vinicio, 15-letni najmłodszy chłopak z grona adminów prowadzących fanpage Chicago Bulls Brasil. To co udało mi się dowiedzieć w pierwszej kolejności to fakt, że Vinicio miał okazję na żywo poznać aktualnego zawodnika Byków, Cristiano Felicio wraz z jego rodziną tuż po zakończeniu ubiegłorocznego Summer League. Jak podkreślił Felicio to bardzo pozytywny miły facet, podobnie jak jego rodzice, którzy są zwykłymi prostymi ludźmi

  1. Skąd dokładnie jesteś i jak zaczęła się Twoja przygoda z kibicowaniem Chicago Bulls?

Jestem z Sao Paulo, nie wiem dokładnie, kiedy zacząłem kibicować i oglądać mecze Chicago, to był proces, ale moja przygoda tak naprawdę zaczęła się, gdy zacząłem na Twitterze obserwować konto (@bullsbr) w 2014 roku. Szybko złapałem kontakt, aby być blisko z innymi fanami i zacząłem poświęcać coraz więcej czasu na to, co chcę robić w życiu.

Vinicio podkreślił tu też, że w sezonie kiedy są spotkania Chicago, bardzo często fani Byków spotykają się i oglądają mecze w większym gronie m.in. w biarach.

Sama Brazylia to jedna z większych baz fanów NBA na świecie.

  1. Czy jest jakiś moment w Twoim kibicowskim życiu, który jest dla Ciebie najważniejszy?

Najważniejszym był zdecydowanie mecz Chicago  30.11.2015, kiedy pierwszy raz na żywo oglądałem spotkanie Byków w United Center. To był mecz Bulls vs. Spurs, zdecydowanie moje ulubione spotkanie ze wszystkich, mam z niego mnóstwo wspomnień i niezapomnianych wrażeń.

13689831_1097009513693040_654219250_n

  1. Jaki mecz Chicago Bulls utkwił ci w pamięci najbardziej na plus, jaki na minus?

Na plus to bezdyskusyjnie spotkanie ze Spurs, które oglądałem na żywo. Najbardziej negatywne mecz numer 4 playoffów Bulls vs Cavs w 2015r. Pamiętam, że miałem po tym meczu duży ból głowy i byłem wściekły na sędziów i LeBrona

  1. Jaki jest Twój ulubiony gracz w historii Chicago? Komu w Chicago kibicujesz najbardziej teraz?

Moim ulubionym graczem w historii Byków jest Scottie Pippen, mimo że go nie oglądałem na żywo, zrobił na mnie największe wrażenie z tego co mogę nadrobić teraz. Był wielkim ( pisownia oryginalna – „All around” ) graczem, który poświęcił swoją karierę indywidualną dla dobra zespołu.

Moim ulubionym koszykarzem w obecnym czasie jest Derrick Rose, nie wiem czy zmieni się to teraz po jego przejściu do Nowego Jorku, ale to zdecydowanie moja ulubiona postać w obecnych czasach.

Ponadto z obecnego składu Chicago bardzo lubię Jimmy’ego, Douga i oczywiście Felicio.

  1. Skład Chicago Bulls w trakcie tego lata bardzo mocno się zmienił. W twojej opinii jaki gracz zaskoczy nas w najbliższym sezonie najbardziej na plus, kto będzie największym rozczarowaniem?

Byki będą musiały używać shooterów bardziej niż w ostatnim czasie, dlatego myślę, że Doug będzie naszym wielkim zaskoczeniem. Jest coraz silniejszym graczem w defensywie, Fred Hoiberg ma dawać mu coraz więcej minut, Rondo będzie wiedział jak go znaleźć.

Nie mam konkretnego typu na największe rozczarowanie, ale ktoś z duaetu Wade/Rondo nie spełni oczekiwań. To wielcy gracze, ale…

  1. Chicago Bulls w sezonie 2016-17 osiągną… dokończ zdanie.

Myślę, że druga runda playoffów to max jaki będą wstanie ugrać w tym sezonie.

Na dziś to koniec. Będę bardzo wdzięczny za komentarze i sugestie co Wam się podoba, czego tu brakuje, co mogłoby być motywem przewodnim do kolejnych takich rozmów, a w planach jest ich wiele. Singapur, Kostaryka, Mexyk … skądkolwiek jesteś, jeśli kibicujesz Chicago znajdę Cię!

#Bullieve

 

Komentarze (1)

  • Co o tym mysle juz wiesz - super pomysl. Mysle, ze moznaby zadac tez pytania dotyczace kibicowania w ich kraju, tzn. czy jak my spotykaja sie na czacie, czy zarywaja nocki jak my czy tez o innych porach to wypada u nich, a nie tylko pytania skierowane personalnie do rozmowcy, jego wspomnien i prognoz dot. Bulls.