Menu główne
Zaloguj Zarejestruj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Create an account

Fields marked with an asterisk (*) are required.
Name *
Username *
Password *
Verify password *
Email *
Verify email *

Co się dzieje z Bulls?

mediaday 1

[Od admina] Często w komentarzach (głównie na FB) pojawiają się dość skrajne opinie na temat tego co dzieje się z Bulls i jakie są ich szanse w tym sezonie. Ciężko o optymizm, gdy Bulls w ostatnich 17 spotkaniach notują bilans 5-12, prześladuje ich plaga kontuzji i zapomnieli co to znaczy bronić, do tego tracą od 6 spotkań ponad 100 punktów na mecz. Jeden z fanów Byków wyraził swoją frustrację w krótkim tekście ze swoimi przemyśleniami - dość ostrymi, który postanowiliśmy opublikować. Zachęcamy do wyrażania własnej opinii - jakie Wy widzicie dalsze losy Byków w tym sezonie?

 

Tekst - autor Michał Mróz - niedziela 07.02.2016

"Dzisiaj wstałem z łóżka z bardzo fajnym humorem…
Zrobiłem śniadanko, łóżko złożyłem, potem włączyłem komórkę i odpaliłem stronę NBA.
Alenie spodziewałem się tego, co tam miałem zobaczyć…
Sprawdzając wyniki miałem naprawdę dobry humor… Cieszyłem się, że Chicago Bullsmiało rozegrać mecz wyjazdowy z Minnesotą Timberwolves. Przecież mieli ten mecz wygrać na luzie. Dobra czasami zdarzają się wpadki jakieś czy to inne sytuacje. Ale przecież to jest koszykówka, a nie balet. Trzeba trochę powalczyć.
Czytam wyniki i sam jestem pełen podziwu dla Portland, Charlotte, Indiany oraz Utah. Te drużyny wygrały z nie byle jakimi przeciwnikami. Spodziewałem się, że GSWwygra z OKC, ale jak to kibic, żyje z nadzieją, że może jednak ta druga drużyna wygra.
Czytam i czytam…patrzę się… i nie wierze własnym oczom!!!
Chicago Bulls105-112 Minnesota Timberwolves!!!!
Ooooonie!!! To jest chyba jakiś żart?!?!
Jako kibic Chicago Bulls nie mogę zrozumieć, jak to jest możliwe, aby przegrać z drużyną, która jest przedostatnia w konferencji zachodniej i nie liczy się w walce o PlayOffy. Jest to żenujące! Wstyd i gańba! Rozumiem mecz z Denver. Butler doznał kontuzji, więc mogło się coś sypnąć. Jest to jeszcze do zaakceptowania. Ale Kuźwa mać! Z Minnesotą?! Drużyna budująca się na 2-3 lata! Oglądając powtórkę, sam nie potrafiłem uwierzyć. Przecież oni wygrywali z nimi przed końcem spotkania! W-Y-G-R-Y-W-A-L-I!!! Nie gonili ich. To Leśne Wilki goniły, a oni roztrwonili chyba 5 punktową przewagę pod sam koniec. Ale potem jak doszło to do mnie, że przegrali to się jeszcze bardziej wkurzyłem. Nie mogę przejść obojętnie wobec tego, więc przejdę od razu do swoich dalszych wypocin.
Ta drużyna miała grać dobrze w ataku, a obrona miała się w miarę kleić. Naszą obroną miał być atak! Więc ja się pytam. Gdzie ten atak?!
8-20 za trzy to nie jest atak doskonały. Minesota miała 1-12 i jakoś tą trójką dały radę wygrać…
Jedną pieprzoną trójką…
Nie to jest jednak istotne. Istotne jest to, jak zagrali gracze. Na miejscu Formana zrobiłbym ochrzan graczom i zagroziłbym im wymianami, jak nie chcą spiąć dupy i wygrać z drużyną, która o PO już dawno nie gra. I nie interesowałoby mnie to czy to Rose który miał 6-20 (kto mu każe rzucać?!) czy Snell (1-1?!?!?!?!).
Jedynie bym zostawił w spokoju Gasola, Moore’a, Portisa oraz Gibsona. No zagrali na tyle na ile ich stać. No ale Snell, Rose i Doug nie grają tak, jak się od nich powinno wymagać. Dlaczego Rose rzuca takie cegły?! Te jego rzuty czy o tablice, czy czyste to jest jakaś kpina. Wiem, że się stara na treningach i w ogóle. Chce jak najlepiej. Dlaczego on musi oddawać aż 15 rzutów na mecz? Dlaczego nie Snell? Przecież jak się czuje dobrze, to na pewno wie, że mu będzie siadać.
No ale jak widać może to ma drużyna Chicago Bulls w czterech literach i woli grać na BRG.
Mówię to otwarcie i wprost. Nie musi się to podobać każdemu, ale drużyna Chicago Bullsidzie w złym kierunku i to w zawrotnym tempie!!!!!
I to nie jest pisanie do jaj, tylko pisanie prawdziwe i mimo wylewania swoich wypocin jestem skłonny Powiedzieć, IŻ CHICAGO BULLS MOGĄ NIE WEJŚĆ DO PO Z TAKĄ GRĄ!!!
To, co pokazują, jest żenujące. Kibic wstaje o 1-2 w nocy zobaczyć drużynę, która będzie walczyła do końca. Grała na maxa. Dawała z siebie wszystko. W tym roku dają niecałe 30 % tego, co dawali w ostatnich sezonach.
Jestem tego samego zdania co Jimmy Butler, Pau Gasol mówili. Drużynie brakuje silnej ręki!
Co z tego, że wygrają z CAVS czy OKC, a daj Boże, rozwalą nawet GSW!
Najgorsze jest to, że potrafią przegrać z Bostonem, z Rogatymi Sąsiadami oraz szczęściem wygrywają z ostatnią drużyną konferencji wschodniej.
To nie jest normalne (kto tak twierdzi jest chyba mało zainteresowany koszykówką)!!!
Na zakończenie powiem w skrócie jedno.
Jak wejdą do PlayOffów to pierwsza runda i na rybki z taką grą! A żal będzie tylko nadziei na kolejny lepszy sezon…
Dziękuję."

 

Wyrażona opinia jest prywatnym zdaniem autora, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jej treść. Jeśli masz odmienne zdanie i chcesz, żeby je opublikować w formie mini artykułu skontakuj się z nami na FB.

Komentarze (2)

  • Z całym szacunkiem dla waszej pracy tutaj na stronie poświęconej Chicago Bulls, ale trochę bezsensu jest wrzucanie komentarza jakiegoś gościa, który pewnie nie obejrzał zbyt wielu meczy w sezonie i wrzuca jakieś dziwne teksty po sprawdzeniu wyniku końcowego. Jak czytam taki tekst: "Dlaczego Rose rzuca takie cegły?! Te jego rzuty czy o tablice, czy czyste to jest jakaś kpina. Wiem, że się stara na treningach i w ogóle. Chce jak najlepiej. Dlaczego on musi oddawać aż 15 rzutów na mecz? Dlaczego nie Snell? Przecież jak się czuje dobrze, to na pewno wie, że mu będzie siadać." to wiem, że ciężko jest podejmować dyskusje z kimś kto uważa, że Snellowi będzie siadać w meczu :D tzn. nie mówię, że nie zgadzam się z kilkoma faktami, ale to jednak trzeba wiedzieć o czym się mówi. Jest problem i to nie tylko przez kontuzje, ale tego się nawarstwiło już zbyt wiele przez ostatni okres. Sporo też zastrzeżeń można mieć do sztabu szkoleniowego oraz generalnych menadżerów zarządzających tą organizacją. Potrzebne są zmiany bo bez nich możemy popaść w przeciętność. Nie wierzę, że Gasol będzie chciał tu zostać, już go spisuję na straty.

  • Zgadzam sie w pełni z Matim.